RSS
 

Archiwum kategorii ‘WIERSZE, FRASZKI, AFORYZMY’

ODKURZYĆ JESIENNY WIERSZ – II

15 Lis

TAKA WOLA TWOJA

TOMASZEM KOLOROWA

 

Złoto – jesienna

rdzawa nostalgią

w zmęczonych krajobrazach

tańczysz deszczem

 

Poza wierszem – to się nie zdarzy…

 

Grzechem brązu ciał

odpuszczonym szelestem

jesiennego pejzażu

ziemia ze szronem gra w kości

zielenią nadziei

bielą niewinności

żółcią zdrady

kirem żałoby

niebieskością tęsknoty

miłości czerwienią

– bezkolorem ZWĄTPIENIA

 

Z książki poetyckiej – „DYWAGACJE OKAZJONALNE”

 

 

ODKURZYĆ JESIENNY WIERSZ – I –

11 Lis

KARETA

 

Porą jesieni

wygrałem w pokera

Król pik

czernią  listka dołączył do „trójki”

 

Ty – ukryłaś asa

 

Dżdżu szczodrą zadumą

w królewskiej karecie

uciekam przed grą w ciemno

 

Dach karcianego domku

dziurawy asem kier

 

Z mojej książki poetyckiej ” DYWAGACJE OKAZJONALNE – 2008 r.

 

 

 

 

 

 

SENTENCJE – NIE DO KOŃCA OPTYMISTYCZNE

09 Lis

*     *     *

Gdy się wyczerpią wszystkie możliwości,

możesz zawsze wrócić do tej pierwszej.

 

*     *     *

Wszystko ma swój początek i koniec…

Grabarz wie najlepiej; do czasu.

 

 

CZAS NA UŚMIECH

05 Lis

    PIESEK ??

Tym stylem pływał…

Nie podawał – brał w łapę.

Jutro zaszczeka.

 

REGUŁA – WYJĄTEK

Saper myli się raz.

Ożenek – to zupełnie inna sprawa.

 

NIEZBADANE SĄ …

Człowiek strzela…

Diabeł podaje naboje.

 

WG OBRAZU WŁADYSŁAWA PODKOWIŃSKIEGO -„SZAŁ UNIESIEŃ”.

01 Lis

        SZAŁ UNIESIEŃ 

              W GEST

 

Ucieczka w samotność.

Wędrówka wspominaniem.

Krzyż brzozowy strzępem białej kory,

trwa przy śpiącym wiecznością nocy.

Drzwi kościoła zaryglowane godziną osiemnastą.

Zabytek.

Drewno.

XVIII wiek w aureoli monitoringu.

Brama cmentarza otwarta na oścież.

Brzęk monety w pudełku żebraka.

Gest…

Gestów nie za wiele.

 

To Bóg nas wymyślił:

miłością,

zadumą,

pamiętaniem,

pieniążkiem jałmużny…

 

Nie lękam się cichego stępa kopyt dnia;

tyko ten krzyk na grzbiecie nocy

cwałem w pejzaż bez Ciebie.

 

Obejrzę to przyzwoleniem proboszcza,

na ekranie podglądania kościoła.

 

Dzień Wszystkich Świętych – 2018r,

Cmentarz Siekierki Wielkie.

 

 

 

 

TY – MOJE OCZEKIWANIE

21 Paź

PIĘKNEM ŚWIATA

    ZAGUBIONA

 

Piękno świata…

Realne echem wyznań

w kwiatach wspomnień ukryte

W bukietach astrów

trwasz zwiędłym ciepłem lata

 

Piękno świata…

Ty pięknem zagubiona

 

Porą zimy – powrócisz

Krzyk szkarłatu

różą w mych ramionach

 

 

 

 

AFORYSTYCZNIE – WIARĄ W PRZYSZŁOŚĆ

09 Paź

    OPTYMIZM

NA SZALI ŻYCIA

 

 – I –

Wiara w uśmiech

jutrzejszego dnia,

to więcej niż nadzieja.

 

– II –

Wędrując drogami życia,

szukajmy ścieżki

– wiodącej do szczęścia.

 

LIRYCZNIE – CIUT PATRIOTYCZNIE

05 Paź

          WOLNOŚĆ

ZIELENIĄ LASÓW WYŚPIEWANA

 

Lasy

Lasy polskie…

 

Strzelistość świerków

Ramiona sosen mocarne

Igły modrzewi wiosną odrodzone

Owoce malin słodyczą brzemienne

Grzyby ukryte pod parasolami paproci

 

Ziemianki…

Schronienia partyzantów

Pod mchem pamięci uśpione

Krzyże brzozowe

bielą kory płaczące

 

Lasy

Lasy ojczyste…

Wiatrem wolności kołysane

 

 

 

 

PRZYWOŁANIE WSPOMNIEŃ

28 Wrz

DORASTAJĄC

/CÓRCE/

trwasz przy mnie smukłością postaci

wyniosłym spojrzeniem

skrywanym pod czernionymi rzęsami

w aromacie perfum

wyciągasz długopalce dłonie

po ofiarę dziękczynną za to

że jesteś przy mnie

– miłością

 

ZIELEŃ – KOLOR NADZIEI OPTYMIZMEM W JESIENNY KLIMAT WPISANY

23 Wrz

ZIELONY  TRAMWAJ

/ Córce – Dobrochnie /

 

W oczekiwaniu ciszy

na pograniczu zranionego krzyku

odnalazłem twą łzę…

Zastygła smutkiem na różowym policzku

Zrodzona z zaprzeczenia opiekuńczych zasad

złożoności pokrętnych definicji wychowania

pozostała solą buntu na twarzy jutra

 

Rankiem

zielonym tramwajem

pojadę po łzę radości różem upojną…

 

Bez biletu

–  Bez nadziei na wczoraj