RSS
 

Archiwum kategorii ‘WIERSZE, FRASZKI, AFORYZMY’

SZEŚĆ MOICH WIERSZY W JUBILEUSZOWEJ ANTOLOGII-„DAJĘ SŁOWO…”

21 Paź

O antologii pisałem w zakładce – OGÓLNA. Czas na przywołanie wiersza -/jednego z sześciu/, który zaistniał na kartach tej pięknej i wiele znaczącej publikacji dla Klubu Literackiego – DĄBRÓWKA, który święci swoje półwiecze.

 

PRZEMINEŁO Z DESZCZEM

 

Powietrze takie miękkie

kolorami twej sukni zwiewne

Słońce przed zmierzchem

różowością horyzontu roztańczone

Wiatr zza woalu różu policzków

– pąsów pierwszego pocałunku

 

To było wczoraj /?/

 

Wtedy krople deszczu spływały

w trzepot serc

 

– Roztańczonych

 

 

 

 

 

JESIEŃ – DOBRA PORA NA WIERSZ

11 Paź

 

      A MNIE JEST SZKODA LATA…

 

 

Wiatr

Mgła

Deszcz…

Kałuże

– wysychaniem zmęczone

Szarość dni

– smutne ślepia psa

porzuconego po latach wierności

Noce czarne

– suknia staruszki

na wędrówkę drogą bez powrotu

Księżyc

zza chmury wychylony

– – mokrą ciszą w spłakane serce

 

ROZSTANIA SMUTKIEM ZAKRAPIANE

04 Paź

DELTA ABSTYNENCJI

 

Ciebie nie ma

Nie ma mnie

Droga rozwidleniem pijana

Potłuczone kieliszki

Puchary rozbite

Rzeki winem wezbrane

przytuleniem morza

rozwodnione do granic

absurdu nienasycenia

 

Słoność rozstania

Dwie stróżki łez

w butelkę

– po Jasiu Wędrowniczku

 

 

 

MARII MAGDALENIE, NA BÓL NOGI

29 Wrz

DYSPOZYCJE

            JAK MALOWANE

 

Zmruż oczy

– szarość

Zamknij je szczelną zasłoną powiek

– ciemność

Krzykiem zagubienia

otwórz pokoik szeptu…

 

Pod szklaną kopułą

niebiańskiej pracowni

na niemych sztalugach – JESTEŚ

aksamit płócien twych nóg

strzelistych do nieba

 

 

 

UWIERZYĆ W JESIEŃ

25 Wrz

TAKA WOLA TWOJA

– TOMASZEM KOLOROWA

 

złoto -jesienna

rdzawa nostalgią

w zmęczonych krajobrazach

tańczysz deszczem

 

poza wierszem to się nie zdarzy…

 

grzechem brązu ciał

odpuszczonym szelestem jesiennego pejzażu

Ziemia ze szronem gra w kości

zielenią nadziei

bielą niewinności

niebieskością tęsknoty

kirem żałoby

miłości czerwienią

 

– bezkolorem zwątpienia

 

 

 

 

JESZCZE RAZ HAIKU – TERAZ ŚLADEM JESIENI

15 Wrz

HAIKU JESIENNE

 

 *     *     *

Dni coraz krótsze.

Nici babiego lata.

Srebro Twych włosów.

 

   *     *     *

Lato przemija.

Odchodzą dni gorące.

Nostalgia u drzwi.

 

   *     *     *

Chłody poranka.

Liście w złocie, czerwieni.

– Zieleń sukienki.

 

     *     *     *

Wiatr gra w kominie.

Spłoszył gromadę świerszczy.

Koncert w ogrodzie.

 

FRASZKI PROSTO Z KASYNA GRY

02 Wrz

H A Z A R D Z I Ś C I

 

 *     *     *

Na jedną szalę rzucił swój los.

W szponach hazardu pozostał trzos.

 

 *     *     *

Dwie zdrowe ręce – tyle udręki.

Wesół bandyta.

– Jednoręki.

 

HISTORIA KOŁEM SIĘ TOCZY

01 Wrz

UMYSŁ

ZNIEWOLONY

 

Pogrzeb Wolnej Myśli

 

Kondukt żałobny

Kroczą prorocy Słowa

Kolorowe koszule

Wytarte dżinsy

Spójrz!

Jeden w garniturze

Koszula biała

Czarny krawat

 

Nie było go na stypie

Nie wychylał toastów

– za wolność

 

Wiersz opublikowany w najnowszym wydaniu GAZETY KULTURALNEJ.

 

 

MÓJ WIERSZ W ALMANACHU – XX AGONU POETYCKIEGO – „O WIENIEC AKANTU”.

22 Sie

NIEUNIKNIONE

Kiedyś

najsroższą zimą

wyśpiewam słońce lata

 

Kiedyś

nocą najcichszą

wykrzyczę słowa

wrzawą dnia ukryte

w zakamarkach nieśmiałości

 

Kiedyś

na poduszce spopielałej

gorącem rozpalonych skroni

przywołam kwiaty

mrozem na szybach malowane

odejdę z bukietem słów

których nie dane mi było

wierszem namalować

w twym sercu

 

– Kiedyś

 

TAK MAŁO SŁÓW – TAK WIELE…

12 Sie

 HAIKU KSIĘŻYCOWE

 

     *     *     *

Czas na zakręcie.

Księżyc zastąpił słońce.

Pełnia naszych serc.

 

 *     *     *

Tarcza księżyca.

Mrok srebrem obsypany.

Biel Twoich włosów.

 

 *     *     *

Rogal księżyca.

Słodycz szeptów tajemna.

Noc makiem strojna.