RSS
 

Archiwum z miesiaca Sierpień, 2012

Refleksje C.K. Norwidem – płynące.

30 Sie

 

Cyprian Kamil Norwid!

 

Jego  twórczość wyprzedza epokę.

To właśnie Norwid, miał odwagę krytycznie wyrazić się o twórczości współczesnych – Mickiewiczu i Słowackim.

Do dnia dzisiejszego nazywamy Adama i Juliusza ojcami narodowej literatury. Gloryfikujemy – /na płaszczyznach nauczania/,  zasługi tych poetów, zapominając często – gęsto o Cyprianie, który właśnie w tym czasie, druzgotał kanony sztampowej poezji. Przywracał słowu – jego należne miejsce, w świetle postrzegania Świata- przez pryzmat jego twórczej, osobistej interpretacji, dzisiaj tak drwiąco brzęczącej – „Co poeta miał na myśli?”. Nie boję się podążać tym szlakiem rozważań dalej. U

W SUKURS  C.K. NORWIDOWI

/Na kanwie wierszy: XV Sfinks[ [II]  i XXVII – Mistytyzm/

 

To ty

– Człowiek

Istota kapłaństwem bezsilna

Kaleki

Niedołężny

Niewyjaśnioną pustką przeżywania

wtłoczony w mistycyzm zbłąkanej snem Nocy

Przepadasz świtem

Błądzisz dniem

Błądzenie szansą odnalezienia

tych samych miejsc

Nadzieją powrotu do prawd  jutrzejszego dnia

Zdjęciem z krzyża ciężaru krzyku snu

w ogrodzie ciszy oddechu

 

– Dotyku nieprzemijania

 

 

 
 

NOWE FRASZKI – NOWY HUMOR

28 Sie

 

 

CNOTLIWA

 

W talii – cieniutka jak osa.

Bzyk, bzyk – koło nosa.

 

SPÓŹNIONY ZAPŁON

 

Chciałby – to się zdarza,

czmychnąć sprzed ołtarza.

 

Sądzę, że jutrzejszy dzień. który jak głosi prognoza ma być gorący, prawdziwie letni – dobrze będzie wesprzeć słonecznym humorem

i uśmiechem, czego sobie i Wam życzę. HEJ!!

 

Refleksje po Turnieju Poezji Biesiadnej – Leszno 2012.

27 Sie

Tak jak przewidywałem – turniej wspaniale zorganizowany. Wystąpiło wielu poetów, którzy zaprezentowali swoje utwory, często pełne humoru, co znajdowało uznanie licznej publiczności. Turniej odbywał się w pięknych piwnicach Miejskiej Biblioteki Publicznej, im. Stanisława Grochowiaka. Laur zwycięstwa przypadł poetce z Leszna – Eleonorze Biberstajn. Moja poezja została najwyżej oceniona przez publiczność i w turnieju zająłem zaszczytne drugie miejsce. Z wielką satysfakcją odbierałem dyplom i nagrodę ufundowaną przez Bibliotekę.

Pora na zaprezentowanie moich turniejowych wierszy.

 

ZBŁĄKANA KONDYCJA

 

Igrzyska sportowe.

Sportowe igrzyska.

Tartan spod kolczastych butów tryska.

Do mety kilometr cały…

Grymas na twarzy.

Zejście na murawę.

Trener do baru – doczołgał się cały.

 

DOPING

 

Kiedyś – Igrzysk i chleba!

Dzisiaj – Wódki i zagrychy!

W czasach sportowej klęski,

więcej nie trzeba do szczęścia.

Pozostaje trzeźwa wiara

w olimpijskie medale…

Dla trenerów, działaczy

– ta mniej abstynencka.

Po tych alkoholowych nastrojach – pora na prawdziwą wiarę w sukcesy.

Trzeci turniejowy wiersz –  nastrój ten na pewno przywoła.

 

TYLKO W NIM

KOLEJNA NADZIEJA

 

To chyba Zeus wymyślił olimpiadę,

ziewając w porze znudzenia.

Cześć Zeusowi i chwała !

Podziwiać wyobraźnię!

Oszczep.

Dysk.

Bieg.

Zapaśniczy chwyt.

Przewidywanie na miarę wróżenia:

Polscy sportowcy to dziady!

Złym okiem na Polaków łypie.

– Nasz Bóg to zmieni.

Wszak z sympatii do Polaków słynie.

W kraju samby, na zawołanie

złotem i srebrem obsypie.

Tylko popiół na głowy!

Gorzkie żale na okrągło!

Cud się stanie!

Nie tak –  jak w Londynie.

 

Pozdrawiam do następnego spotkania – Zygmunt

 

 

 

 

 

 

 

 
 

ZWYCIĘŻAĆ

24 Sie

Wiersz dedykuję znajomej – Marzenie, dzielnie walczącej z chorobą.

 

ZWYCIĘŻAĆ

 

Szarość dni

uczesana grzebieniem fali

Nowe horyzonty

czerwienią gorące

Zieleń nadziei traw nieskończonością

cierpienie oddali

Nowy dzień witam tym samym słońcem

Tyle marzeń

Pragnień tyle

W klepsydrze ziarnka piasku

– bezszelestem

To nie pająk nić życia przędzie

Każdy świt frunie motylem

w krzyk mewy

Jestem

Jestem

Będę

 

 

BIESIADA POETYCKA – LESZNO 2012

23 Sie

            25 sierpnia br. w Lesznie jak co roku odbędzie się kolejna Biesiada Poetycka, połączona z turniejem o nagrodę publiczności.  Organizatorem tego wspaniałego przedsięwzięcia jest Miejska Biblioteka Publiczna im. Stanisława Grochowiaka.

Zgodnie z programem,  spotkanie poprowadzi Sergiusz Sterna-Wachowiak, który jak nikt inny – potrafi zaskoczyć uczestników biesiady fantastyczną wiedzą, wspaniałym jej przekazaniem. Bieżący temat  – ” IGRZYSKA SPORTOWE”.

Sądzę, iż ostatnie wydarzenia sportowe, szczególnie w poświacie minionej olimpiady, przyniosą wiele  interesujących tematów, wierszem satyrycznym kreślonych. Zostałem  zaproszony do udziału w Biesiadzie.

Jestem przekonany, że  wyjadę z Leszna w pełni usatysfakcjonowany z przepysznej poetyckiej atmosfery, spontanicznych reakcji publiczności i tego wszystkiego, co za sprawą organizatorów można znaleźć wyłącznie na górnych półkach przeżywania słowa. Jeżeli mmożesz – jedź do Leszna z wierszem, fraszką, lub jako uczestnik – słuchacz, spragniony wspaniałej poetyckiej przygody.

Początek spotkania – godz. 16 – ta.

 
 

EMOCJE ŻYCIEM PISANE

14 Sie

SZANSA

 

Spójrz !

Nasze anioły

spłoszone krzykiem,

odfrunęły w najdalszą czerń dali.

Przywołam je

zaklinaniem ciszy.

Bielą zgubionego pióra.

 

Skromny komentarz do dwóch ostatnich utworów.

 

Jak łatwo zauważyć, wiersz pt. „Szansa” – jest swego rodzaju emocjonalnym wektorem wspólnego przeżywania kolejnego dnia.

„Raz na wozie – raz pod wozem”.

Problem polega na tym, aby wspólnie dążyć -/w relacjach damsko-męskich /- do konsensusu.

Tyle różnych spraw decyduje o tym, czy przetrwamy ?

W tej kwestii – priorytetem /określenie wyjałowione z poetyki../- pozostaje stawianie na DUCHA, wspólne przeżywanie PIĘKNA.

Ignorujmy sprawy, które akcentem materii nasze dusze skażają !

Krzyk wybrzmi. Przepadnie.

Pozostanie cisza, którą w każdej chwili możesz wyzwolić, dotknąć, przytulić.

 

 

 

 

 

CIESZYĆ SIĘ KAŻDYM DNIEM

13 Sie

 

 

JUTRO MOŻE BYĆ ZA PÓŹNO

 

Ostatnim ocalałym zębem

wgryźć się w Matkę Ziemię

Trzepotem scherlałych ramion

sięgnąć Nieba błękitu

Potopy żalu

słów huragany

jałowe zenitem konfliktu

Trzęsienia bzdurnych zdarzeń

kataklizmy wymówek

maści wszelakiej

To Księżyc

Przypływy

Odpływy

Huśtawka zgrzybiałych nastrojów

do bólu bezsensu

Maluczka mądrość

przeogromna prawdą bezpowrotu

– jednego dnia radości

– jednej spokojnej nocy

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

WENA – BEZ WYKRZYKNIKA

07 Sie

SANATORYJNA

               DYSPOZYCJA

 

 

Powiedziałaś rozstaniem

– Pisz wiersze !

 

          Wiersz przychodzi sam

Niespodziewanie

Nie na prośbę

Na rozkaz też nie przybiegnie

Cieszą twe słowa…

Uśpionym głodem

dotknęłaś tego

co napisałem

Spóźniona o jeden

darmowy zabieg

rodzącego się pustką

wiersza

 

 

 

 

 

 

 

KOLEJNY WIERSZ –

05 Sie

 

WYBIÓRCZOŚĆ

 

Wiersz zdmuchnął płomień świecy

Zadumą

Smutkiem

Rozpamiętywaniem

Paciorki słów

różańcem ciśnięte w poetykę zawału

 

Reanimacja metafory…

Wiersza zmartwychwstanie