RSS
 

Archiwum z miesiaca Maj, 2014

W PRACOWNI RZEŹBIARZA – KAZIMIERZA RAFALIKA.

31 Maj

 

 

To działo się 29 – go maja.

O godzinie 10 – tej, na zaproszenie  poznańskiego rzeźbiarza – Kazimierza Rafalika,  lądowałem w królestwie artysty – pracowni na Łazarzu.

Bez dwóch zdań – fantastyczne przeżycie. Otoczeni rzeźbami, siedząc przy stoliku, dyskutowaliśmy o losach kultury, poruszając się wspomnieniem, sytuacją dnia dzisiejszego i przyszłością.   Twórca rzeźb w brązie, mosiądzu, stali, wspaniały fotografik, dzielił się szczerze swoim doświadczeniem, wspominał „dawne dzieje”, kładąc szczególny nacisk na fakty, które pozostawiły trwały ślad w biografii.

Ja podzieliłem się swoimi wierszami, otrzymując pochwałę za odpowiedni poziom utworów i ich „piękną” recytację. I tak upłynęły dwie godziny.

Serdecznie dziękuję artyście za spędzone chwile, za piękną rzeźbę wręczoną na pamiątkę, za wspaniały folder „Rzeźba” z przesympatyczną dedykacją. Żonie rzeźbiarza – Jadwidze, dziękuję za przepyszną roladę.

Jestem przekonany, iż Kazimierz Rafalik na zawsze pozostanie przyjacielem poetów i nie wynika to bynajmniej z mojej wizyty w Jego  pracowni. Ta przyjaźń trwa od wielu, wielu lat i ma taką samą siwą brodę jak sam artysta.

 
 

DZIEŃ – NOC I…

30 Maj

 

 

POD KOPUŁĄ

SKOJARZEŃ

 

Granica

– dnia

– nocy

mglista

zmierzchu niedorzecznością

Światło

Mrok

Blisko

Daleko…

Twój uśmiech

na trapezie ust

zaciśniętych milczeniem

 

DZIEŃ MATKI

26 Maj

 

 

         WZGLĘDNOŚĆ

MIŁOŚCIĄ NASYCONA 

 

Matki

nigdy nie mówią

– żegnaj

Matki

nigdy nie odchodzą

w zaświaty…

Trwają nieskończonością

wiosennego ciepła dłoni

na policzku

otarciem kropli potu lata

kołysanką śpiewaną deszczem

jesiennej nocy

srebrzystością włosów

czesanych płatkami śniegu

 

Pozostają na zawsze

zatrzymanym zegarem

w samo południe

– uśmiechu

 

 

 

 

XX LECIE DZIAŁALNOŚCI STOWARZYSZENIA EKOLOGICZNEGO W BARCINIE

25 Maj

 

W ubiegły czwartek, w towarzystwie  poznańskiej poetki – Barbary Tylman i mojej córki Dobrochny, dotarłem do Miejskiego Domu Kultury w Barcinie.

Zjawiliśmy się  na zaproszenie Burmistrza Barcina – Michała Pęziaka i Prezes Stowarzyszenia Ekologicznego w BarcinieJaniny Drążek, aby przeżyć podniosłą uroczystość związaną z XX – leciem działalności Stowarzyszenia Ekologicznego.

Kwiaty, dyplomy, podziękowania, wspomnienia znaczących dokonań organizacji,  jakże ważnych  dla lokalnego środowiska i  całego regionu, w aspekcie ochrony przyrody. Dokonań realizowanych w atmosferze ścisłej współpracy z władzami administracyjnymi, zakładami pracy, środowiskami naukowymi, itd, itd…  Działalność Stowarzyszenia, pod wspaniałym przewodnictwem Pani Prezes – Janiny Drążek, to również: edukacja ekologiczna dzieci, młodzieży, to 14 Ogólnopolskich Konkursów  Poezji Ekologicznej, szereg wydanych dzieł – publikacji naukowych o problematyce przyrodniczej, dokumentujących piękno regionu, niosących przesłanie – ratowania tego piękna dla przyszłych pokoleń.

Jubileusz uświetnił Koncert Galowy – „Serce dla przyrody” – w wykonaniu Zespołu Arte Con Brio.

Późnym wieczorem, właściwie  wczesną nocą dotarliśmy do domów, pełni wrażeń, które zapadły w nasze -/ tu cytuje Panią Prezes/ – zielone serca.

Stowarzyszeniu – życzę dalszych wspaniałych osiągnięć!

Pani Prezes:  zdrowia, wytrwania w pogodzie ducha, uśmiechu, fantastycznej jak zawsze życzliwości, siły, dalszej determinacji, a więc tego co zagwarantuje kolejne sukcesy, ku chwale piękna  świata przyrody.

 
komentarze 2

Kategoria: OGÓLNA

 

WIERSZ – NOCY DOTYKANIEM

21 Maj

 

WYROCZNIA

        SNU

 

Zbolałe echa marzeń

w półśnie zagubione…

Świt strąca gwiazdy

w mrok objawienia dnia

 

W tyglu szarej codzienności

chichot kolorów

Apopleksja słów

w ust niewoli

 

Kiedyś

zatracona głębią snu

usłyszysz

              – oczekiwanie

 

 

Już  po północy.

Pora spać – wiersza powitaniem.

Tobie – NOC DOBRA!

 

 

 

 

 

 

ŚWIĘTOKRADCZO SPÓŹNIONY – ZASYPIANIEM….

21 Maj

 

 

ŚWIĘTO

     –  KRADZTWO

 

 

Grzeszna zieleń

lawiną wiosennych dni

 

Szumem drzew otulony

zasypiam wiersza przebudzeniem

 

Spłowiałym błękitem

przepadam w anielskich przestrzeniach

oczekiwania

Słowa

 

W sieci zamkniętych oczu

wieczna kwiecistość gwiazd

cichutko zerwanych

z klombu krzyku nocy

spod śnieżnej lawiny

… wiersza

 

 

 

 

 

 

 

 

 

PRZEWYOBRAŹNIA SŁOWA

21 Maj

 

 

Mam nadzieję, że udziwniony- /czego nie lubię/ –  tytuł tego wpisu, odda klimat przeżywania wierszy

Barbary Tylman i Marka Słomiaka,

prezentowanych w Literackim Klubie – „DĄBRÓWKA”.

 

Ona ” Nie zapomnieć

Prostą łagodnością  słów, dotyka realiów egzystencji. W ciszy lawiny zdarzeń, podnosi kurtynę piękna postrzegania świata, pozbawionego oddechu zapominania.

On  – ważąc Słowo na super – czułej wadze poetyki –

” Psalmy światłości strzegące” –  zaistniały metafory przytuleniem, sacrum, które w aureoli wiersza ,

pozostaje zagubionym echem przetrwania boskości.

 

LUSTRA 

 

Dwa światy poezji…

 

Światy

pieczętujące wierszem

istotę bogobojnej wielkości Człowieka

 

W  lustrze

– Ty

To nie to lustro…

 

Małpując 

„To były piękne dni” … 

Właściwie  jeden

Wieczór…

Pięknem słowa ryglowany

nasycony  słońca zatraceniem

w jasność pulsu wiersza

– Ona

– On

– On

– Ona

Metafora

zdziwiona dojrzałością wielkiej litery

zaimków.

 

 

 

 
komentarze 4

Kategoria: OGÓLNA

 

AKTOR – WIDZ… MOŻE ODWROTNIE ?

20 Maj

 

 

KURTYNA W GÓRĘ

 

 

Dramat ciszy…

 

Zapada kurtyna słów

Komu potrzebne brawa /?/

 

Otwieram drzwi garderoby

Wręczam bukiet milczenia

Swoje słowo

rzucam na wiatr

przeciągiem zniewolonym

 

Powiewem prawdy przeżywania

przytuli

zagarnie

wyrzuci

w majestat zmartwychwstania

wściekłości krzyku

 

KOLEJNA „DĄBRÓWKA”

20 Maj

 

Dzisiejszy dzień, właściwie jego schyłek, w Literackim Klubie – „Dąbrówka” – przyniesie spotkanie z poezją Barbary Tylman i Marka Słomiaka.

Barbara –  zaprezentuje swój tomik  pt. „”Nie zapomnieć”, natomiast Marek – „Psalmy światłości strzegące„.

Poezja w dwóch odsłonach.

Poetyckie kreślenie rzeczywistości Barbary, zderzy się ze światem sacrum, wręcz metafizycznym świata postrzeganiem przez Marka.

Będzie to  na pewno – piękny pojedynek poetyckich zmagań, przeżywaniem zapisanych.

Recenzentami książek będą odpowiednio:  Stanisław Adamkiewicz i Paweł Robert Kamin.

 

Jak zwykle – po spotkaniu, postaram się podzielić osobistymi refleksjami, by zachęcić lub zniechęcić – do sięgania po wspomniane dzieła.

Mam nadzieję, że moje odczucia, przełożą się na gloryfikowanie obojga poetów.

 
 

BEZSENNOŚĆ WIERSZA

18 Maj

 

NOCNA

ESKAPADA  SŁOWA

 

Kolejna noc

Kolejne słowo

zadowolone z bezsenności

Tajemnicą szeptu po zielonych łąkach

szumem wiatru

w tajemnicę lasu

ciepłem kamienia

obdarzonego słońcem

gołębiem spłoszonym

pikowaniem jastrzębia

zagadką porannych spojrzeń

rozwiązaną dźwięczną melodią wiersza…

Rachunkiem za prąd w tonacji zadziwienia

– metafory