RSS
 

Archiwum z miesiaca Sierpień, 2015

MOJA WIZJA RAJU – BARCIŃSKIM KONKURSEM NIESIONA

31 Sie

 

 

WITAMINOWE

               ZAUROCZENIE

 

W moim ogrodzie

– jesień

– lato

– zima

Wiosną zagubiony

słońca raczkującym zenitem

marzę o nocnych uniesieniach lata

Wyśnione ostatnią gorączką

pocałunku księżyca

wybuchają kwieciem

wiśni

czereśni

gruszy

Czekam na jabłko

twoją dłonią zrodzone

Syk węża…

I tak kocham cię

– bezowocowo

 

 

 

 

GALA – XVI KONKURSU POEZJI EKOLOGICZNEJ – BARCIN 2015

31 Sie

 

KIEDYŚ – TERAZ – ZAWSZE

 

LUBOSTROŃ – 30 -go sierpnia, niedziela pełna słońca, sala pełna uczestników Gali Poezji.

To tutaj  w przepięknych pałacowych wnętrzach, dokonało się podsumowanie XVI OGÓLNOLPOLSKIEGO KONKURSU POEZJI EKOLOGICZNEJ, powołanego do życia przez Stowarzyszenie Ekologiczne w Barcinie, lat temu szesnaście.  Na tegorocznej GALI POEZJI, tradycyjnie Prezes Stowarzyszenia – Pani JANINA DRĄŻEK, z wielką serdecznością powitała przybyłych uczestników spotkania: poetów, sympatyków wiersza, gości oficjalnych.

Tegoroczne jury w składzie: Mieczysław Wojtasik – przewodniczący, Janina Drążek , Stefan Pastuszewski – członkowie i Ludwika Adamczyk – sekretarz, oceniało 305 wierszy zgłoszonych do Konkursu, poetów z różnych stron kraju.

Główne nagrody przyznano: Magdalenie Cybulskiej z Łodzi i Marii Magdalenie Pocgaj z Poznania.

XVI – ta konkursowa edycja okazała się wyjątkowo szczęśliwa dla twórców z grodu Przemysła. W pięknie wydanej antologii Konkursu pt. „TAKI BYŁ ZAMYSŁ NAJWYŻSZEGO” – znalazły się wyróżnione drukiem / oprócz wierszy laureatki/, utwory poznańskich poetów :  Krystyny Henczel, Brygidy Mielcarek, Barbary Tylman i /przy zachowaniu skromności/ – Zygmunta Dekierta.   Wydana antologia, dotyka świata  postrzeganego przez twórców: przeżyciem, refleksją, pragnieniem; świata więzionego w szerokim kręgu pojęcia – Rajskiej Krainy.  Słowa godne zapamiętania, znajdujemy w tekście wstępu do publikacji autorstwa Janiny Drążek – Poeci wraz z ekologami od szesnastu już lat tworzą wielką armię ludzi o „zielonych sercach”, która w ramach organizowanego przez Stowarzyszenie Ekologiczne w Barcinie konkursu, rozrasta się coraz bardziej.   Pokonkursowe resume pióra – Jakuba Kawałka, przybliża odbiorcy atmosferę zmagań twórców – o tę samą pamięć o czasie, w którym relacja z przyrodą posiadała charakter najintymniejszej, rodzinnej więzi.   Podkreślając walory wydanej książki, nie sposób pominąć wspaniałych „aktów” przyrody uwiecznionych na fotografiach autorstwa Ludwiki Adamczyk, które przenoszą nas w zaczarowany świat natury wołającej o przetrwanie.  Tak więc utrwalone wierszem i obrazem piękno, dzięki antologii staje twarzą w twarz z czytelnikiem, daje szansę kontemplacji wspaniałości natury, niesie pieśń JEJ przetrwania.

Tegoroczną Galę Poezji wspaniale dopełnił występ artystów scen bydgoskich: Romy Warmus i Eugeniusza Rzyskiego.

Pozostaje oczekiwanie kolejnej edycji Konkursu Poezji Ekologicznej – Barcin 2016.

 
1 komentarz

Kategoria: OGÓLNA

 

GLOBALNA MĄDROŚĆ – OCZEKIWANIEM

29 Sie

 

 

            SFERY

      W UŚCISKU

WIELOZNACZNOŚCI

 

Wszechwładność globu

więziona w złudnej pajęczynie

sfery piękna jutrzejszego dnia

pochłania jasność twego świata

Bezradny

bezwolny

bezbronny

przepadasz nocnym koszmarem

czerni miniatury umysłów

w y ż s z y c h   sfer

 

 

 

 

ZDROWIE IRONII

25 Sie

 

 

 

MODLITWA 

           NA DWA PA

 

Ty możesz wszystko…

Dla Ciebie nie ma rzeczy niemożliwych

Twoja jest moc

w majestacie światłości

Moja słabość

w aureoli rwy kulszowej

 

Ironia losu

Tańca przywołanie

 

Zdrowy szelest recepty

znieczulonym błaganiem

w bezkres bezgwiezdnej nocy

– pląsem

 

 

 

PRZEOBRAŻENIA

23 Sie

 

 

ANTIDOTUM

 

Daleka

gasnącym ogniskiem

bliska

pogonią iskierki

biegnącej do gwiazd

zadyszką pogubionych wyznań

hołubisz pieski

kotki…

 

Może to najważniejsze

w czas zagubionej nadziei

 

 

SPOJRZENIA – ŻYWE ZAPISANIEM

21 Sie

Wczorajsze, czwartkowe popołudnie, należało do poety, krytyka literackiego, animatora kultury – PAWŁA KUSZCZYŃSKIEGO, który w Sali Złotej Pałacu Działyńskich, promował swoją najnowszą książkę, pt. ” Wartości zauważone – recenzje nie wszystkie”.

Liczne grono sympatyków twórczości bohatera spotkania, miało okazję zapoznać się z ogromnym dorobkiem literackim poety, słuchając wypowiedzi Danuty Bartosz i Mirosławy Prywer, redaktorów wydanej książki. Obszerną, bardzo wnikliwą recenzję publikacji, przedstawiła Barbara Kęcińska – Lempka.

Promowane dzieło, to nad wyraz cenna pozycja wydawnicza -/Libra nr 72,  2015/ – z uwagi na wyjątkowy charakter zawartych w nim treści. W książce dominują recenzje wydanych książek poetyckich różnych autorów. Czytelnik znajdzie w niej również wstępy do almanachów, wprowadzenia poprzedzające spotkania autorskie, wygłaszane przez autora laudacje, wypowiedzi z okazji spotkań jubileuszowych, benefisów, refleksje płynące z ostatnich pożegnań poetów, w których Paweł Kuszczyński uczestniczył.  WARTOŚCI ZAUWAŻONE…, to wspaniały zapis literackich dokonań, minionych zdarzeń, które piórem poety przywołane, na nowo zaczynają tętnić życiem, pozwalają powrócić do chwil, które zaistniały pięknem, radością, czasami zadumą i smutkiem.  Prawie 200 stron, na których  znajdziemy przeżywanie, wielki szacunek dla człowieka, gloryfikację Słowa kreślonego miłością i dobrocią. Lektura książki stwarza możliwość przywołania faktów, ważnych nie tylko dla twórców, lecz także,/a może przede wszystkim/ dla odbiorców Słowa, którzy dzięki tej publikacji, mają wyjątkową okazję kontaktu z autorami wierszy, mogą wniknąć w ich życiowe losy, przywołać słowa niesione wierszem, często przez upływ czasu uśpione.

Paweł Kuszczyński wydając swą najnowszą  książkę, budzi Słowa tych, co na zawsze odeszli i tych, którym dane jest nieść kolejne swoje wiersze do rąk i serc czytelników. Kronikarski aspekt publikacji, to niewątpliwie walor dzieła, który utwierdza czytelnika w przekonaniu, że – warto wracać do wczorajszego piękna, gdyż tylko wtedy, dzień dzisiejszy, pięknem znaczony będzie.

Niechaj sentencja ta, zagości w naszych sercach, jak w uszach piękne utwory oboisty – Tomasza Gubańskiego, który swą wirtuozerią, wzbogacił to, jakże doniosłe dla świata kultury wydarzenie.

 
komentarze 4

Kategoria: OGÓLNA

 

BIAŁO-CZERWONA JAK CHLEB

18 Sie

 

 

DWA

KOLORY CHLEBA

 

Falujące łany zbóż

Bursztyn słońca zaklęty w kłosach

Westchnienie maków

Dziś

jutro

w śnieżność mącznego pyłu

Aromat chleba

w biel

w czerwień…

W zawsze

 

 

 

PIEŚŃ, POEZJA, WŚRÓD LIŚCI SZELESTU

15 Sie

 

 

Jutrzejsze niedzielne popołudnie, niesie z sobą wspaniałą pożywkę duchową dla melomanów i sympatyków poezji. Wszystko za sprawą KONCERTU POD KASZTANOWCAMI, który zabrzmi w Pawilonie Letnim, Ogrodu Botanicznego w Poznaniu.

Piosenki Edith Piaf i Anny German, zaśpiewa Marta Grabowska, natomiast swoimi wierszami, podzielą się: Paweł Kuszczyński i Zygmunt Dekiert. Jutrzejszy koncert opatrzono tytułem – WSPOMNIEŃ CZAR. To już czwarta edycja tego przedsięwzięcia. Podejrzewam, iż ta, podobnie jak poprzednie, zaczaruje słuchaczy na amen. Podjęta przez Zbigniewa Skibniewskiego inicjatywa, doskonale wypełnia lukę w sferach ducha mieszkańców, jaką co roku przynosi nam letni „sezon ogórkowy”  w instytucjach związanych z kulturą, działających na terenie miasta Poznania. Zbigniewowi Skibniewskiem należy pogratulować projektu, niosącego odbiorcom różnorakie, ciekawe tematycznie, godne uwagi i autentycznego przeżywania chwile, na łonie przepięknej przyrody Botanika.

Nie bacząc na trudności komunikacyjne, należy  pojawić się na koncercie, by wypełnić jedenaste przykazanie, płynące z mojego wiersza:

 

BOTANIK

JAK SIĘGANIE NIEBA

 

Rajski ogród…

Jest takie miejsce w Poznaniu.

Wśród drzew, krzewów i kwiatów,

aromatem kolorów,

na ławeczce przysiada szczęście.

Głoszę dobrą nowinę,

zapisaną w jedenastym przykazaniu:

– Pamiętaj abyś Ogród Botaniczny,

odwiedzał jak najczęściej ! 

 

 – WSPOMNIEŃ CZAR – godz. 16 – ta, wstęp do Botanika i na koncert  – WOLNY.

Zapraszam.

 

 

 
komentarze 3

Kategoria: OGÓLNA

 

MEMENTO – NIE NA MIEJSCU, LATA UPALNĄ WESOŁOŚCIĄ

14 Sie

 

ARYTMETYCZNA

ZŁOŻONOŚĆ

 

 

Tak łatwo

policzyć obecnych…

 

Liczenie tych

co odeszli w zaświaty

nostalgiczną wędrówką

po krainie cieni

zaplątanych w pajęczynach

wspomnień

 

Paznokcie przypominania

wbite w zamglony horyzont echa przeżyć

do krwi gasnącego słońca purpury

 

Obecnych

– policzyć tak łatwo

 

IRRACJONALIZM

11 Sie

 

 

WYBÓR

 

Atrament nocy

pachnie wanilią…

Klatki oczu

zamknięte kurtyną powiek

 

Pajęcza sieć włosów

rozpięta na poduszce

Lepkość ust czerwieni

 

Ćma

tonie w kałamarzu

z zawieszoną u szyi lawą doznań

młyńskim kołem zastygłą

Płomień świecy

zadrżał niedowierzaniem