RSS
 

Archiwum z miesiaca Październik, 2015

CZAS JESIENNEGO MIŁOWANIA

29 Paź

 

ZEGAREM POTARGANA

       NADZIEJA

 

Nieruchomy

wahadła akapitem

milczący

melodią kurantów

osamotniony

żółtym liściem

zastygły

pytaniem – kochasz

z dna studni

upadłego czasu

wyławiam sens

zauroczenia

 

„A MNIE JEST SZKODA LATA”

26 Paź

 

 

POURLOPOWA

        DESPERACJA

 

Morze

sztormem słońca zmęczone

zasypia plaży przytuleniem

Konają bursztyny wspomnień…

 

Miasto

spowiada się z grzechów

w gorączce lata popełnionych

Arterie rozedrgane

trójświatłem rozdroży pokuty

 

Z muszelką w zaciśniętej dłoni

przemierzam biało – czarne

modlitwy skrzyżowań

– Na czerwonym

 

 

KONKURS POETYCKI IM. ŁUCJI DANIELEWSKIEJ W POZNANIU.

23 Paź

 

Łucja Danielewska urodziła się 6 listopada 1932 roku w Poznaniu. Zmarła 23 sierpnia 2004 i spoczywa na górczyńskim cmentarzu.

Jak co roku, od lat ośmiu, jesienną porą, poeci mają możliwość stanąć w szranki Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Łucji Danielewskiej – „Słowo jak chleb”. Tegoroczna VIII edycja Konkursu, daje twórcom poetyckie szanse wypowiedzenia się na temat – OBIETNICA.

Termin nadsyłania wierszy upływa z dniem 20.11.2015.  Ogłoszenie wyników nastąpi w dniu imienin poetki –  13.12.2015r. w lokalu NASZ KLUB, Poznań ul. Woźna 10. Regulamin Konkursu łatwo znaleźć na stronie organizatora – Fundacji Wspierania Kultury im. Łucji Danielewskiej.  Nie podlega dyskusji fakt, iż ta wspaniała inicjatywa w znacznej mierze pozwala wracać do przebogatej i wartościowej twórczości damy poezji Poznania, chylić czoła przed Jej wierszem.

Mój wiersz „dotykający ” obietnicy, napisany w przeszłości – brzmiał:

PAROL

ZAGIĘTY NADZIEJĄ

Powiedziała że kocha

Miłować będzie

do grobowej deski

– Obiecała że wróci

jak wiosna po zimie

Świat różowo – niebieski

kołysany na pragnień linie

prysnął jak mydlana bańka

Obiecanki – cacanki

kochana

Zima – wiosna

Wiosna – zima

Wańka – wstańka

Tak więc OBIETNICE – to temat rzeka. Można je poetycko interpretować na nieskończenie wiele sposobów. Sądzę, iż sprostam konkursowemu zadaniu i zaistnieję w nim ciekawym, oby pięknym wierszem. Reszta w „rękach” jurorów.

Naturalnie pokonkursową refleksją, nie omieszkam się podzielić, publikując swój utwór bez względu na to, czy został zauważony, czy też nie.

Ot – taka sobie fanaberia.

 

 

 
 

WYJĄTKOWO – „TASIEMCOWY” TYTUŁ WIERSZA

21 Paź

 

               ROZWAŻANIA

NAD WYŻSZOŚCIĄ WIERSZA PRAWEGO

             NAD WIERSZEM LEWYM

 

Znawcy poezji

w tęczowych aureolach dysputy

Prawa ręka – sława

Lewa – zapominanie

 

Poecie – wsio rawno/!/

Wystarcza czarna kawa

by wierszem zasznurować buty

 

MIAŁO BYĆ POGODNIE

20 Paź

 

JESIENNE

       USPRAWIEDLIWIENIE

 

To nie łza…

To kropla dżdżu na policzku

zagościła przypadkowym smutkiem

 

Zapas łez

dawno temu wyczerpany

wesołości zapominaniem

 

BURSZTYN W SERCA KOMNACIE

19 Paź

 

NIESKAZITELNOŚĆ

 

Bursztyn…

Istota słońca

zatopiona w żywicznym  kamieniu.

Przybrany w złoto, srebro – mami,

zaprzecza dziewictwa istnieniu.

Jantary…

Szorstkie korale na twej piersi.

 

Wsłuchaj się sercem!

Śpiewają wyznaniem mej wiary.

 

 

 

 

UŚMIECH – SERDECZNIE JESIENNY

15 Paź

W ponure, smętne dni, warto uciec pod palmę satyry.

Wracam do zaniechanych „modyfikacji” :

 

Kamień z serca.

Stopa zmiażdżona.

 

– Miej serce i patrzaj…

Na pasach.

 

– Serce nie sługa.

W kolejce trzecia żona.

 

– Słuchaj głosu serca!

Oszczędzasz prąd.

 

– Serce w plecaku.

Wątroba na miejscu.

 

 

 

 

 

 

TO JUŻ DZIEWIĘĆ LAT. 09 PAŹDZIERNIKA 2006 – POŻEGNALIŚMY MARKA GRECHUTĘ

14 Paź

 

 

MARKA GRECHU… WARTE

Markowi Grechucie

 

kwiaty pozbierane

skrzypce lipowe

tańcem zastygłe

tylko wiatr

szept bezimienny

w księżyca umizgi

w słońca westchnienie

ejże – ty

dziewczyno

latem skąpana

w hop szklance piwa

nie dokazuj miła

cudem świata

ust milczeniem

ech – to ty

damą moją

 

„DYWAGACJE OKAZJONALNE” – rozdział – TYM CO ODESZLI.

Wiersz publikowany również na łamach miesięcznika literackiego –  „AKANT”.

 

DZIECI TAKŻE PISZĄ PIĘKNE WIERSZE

10 Paź

 

 

Mój wiersz – dedykacja dla dziesięcioletniej – Gabi, za Jej piękny wiersz pt. ” MAMA”, tak sympatycznie – jesiennie i nie ukrywam prowokacyjnie:

 

PULS  JESIENI

 

Spójrz

Ostatni kasztan na trawie

rosą spłakany

 

Jesień…

Przez drzwi

okna

– serce

 

  Siekierki Wielkie 10-10-2015 r.

 

 

 

 

DR AGNIESZKA BALEWSKA I MACIEJ PORZYCKI W KLUBIE „DĄBRÓWKA”

07 Paź

 

 

Wczorajszy wieczór w Klubie Literackim – „Dąbrówka” przy Piątkowskim Centrum Kultury PSM, należał do poznańskich artystów: malarki i humanistki – dr AGNIESZKI BALEWSKIEJ – /dr AGI BALI/ i poety – MACIEJA PORZYCKIEGO. Starym, dobrym obyczajem, bohaterów spotkania scharakteryzował JERZY GRUPIŃSKI, pełniący tradycyjnie funkcję gospodarza. Prezentację dr Agi Bali rozpoczął od zapoznania słuchaczy z biografią artystki i osiągnięciami na płaszczyźnie malarsko – humanistycznej. Agnieszka Balewska w roku 1993 uzyskała dyplom z wyróżnieniem z malarstwa i rysunku na PWST w Poznaniu.  W roku 2002 uzyskuje stopień doktora nauk humanistycznych, na UAM w Poznaniu – Instytut Kulturoznawstwa. Praca doktorska pt.” Metonimia i metafora wobec artystycznego fenomenu sztuki obiektu”, zostaje wydana drukiem w Paryżu w roku 2005. Wysoka ocena twórczości artystki, przełożyła się na stypendia: Kapituły Wydziału Kultury i Sztuki w Poznaniu, Marszałka Wielkopolski, Ministra Kultury, Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W dorobku malarskim dr Agi Bali znajdziemy ponad 30 zbiorowych wystaw artystycznych i 50 indywidualnych wystaw w kraju i zagranicą. Bohaterka spotkania wydała ponad 40 publikacji o sztuce, broszury m.innymi – „Ludzka choroba czyli wielki szpital świata”, tomik wierszy – „Pieśni Czarnowłosej”, cykl opowiadań – „Myśli z Laguny 2014”, dając również upust swej twórczej aktywności w promowaniu szczególnych osobowości artystycznych, pieczętując  każdorazowo swój osąd  analityczną rozprawą przedstawianą na wernisażach i w internecie. Na szczególną uwagę zasługują inicjatywy realizowane w ramach działalności „Galerii Werbalnej DUCK-TAK” powołanej do życia przez artystkę w roku 1994 i utworzonym w roku 2001 – „Studium Artystyczno – Naukowym  DUCK – ART”. Od stycznia 2015 roku, artystka współpracuje z Galerią Kreatura i z Wydawnictwem Miejskim w Poznaniu. Talent poparty fenomenalną wiedzą oraz twórczą aktywnością płynącą z wielkiej wrażliwości, to niewątpliwie źródła artystycznych sukcesów dr Agi Bali, która w sposób nad wyraz swobodny potrafi poruszać się w tajemniczych komnatach Teorii Ejdetyzmu.

Performance w wykonaniu dr Agnieszki Balewskiej, w całej rozciągłości kreowanych zdarzeń, to zaskoczenie, poruszenie i przeżywanie sztuki od nowa. Po wystąpieniu artystki, odurzeni słowem i obrazem uczestnicy spotkania, z pełną aprobatą przyjęli do wiadomości, iż – „od zawsze była sztuka” i – „oddychanie oczami” to wspaniały dar, umożliwiający  zatrzymanie na płótnie obrazu, a w wierszu słowa zatrzymanie.

Po prezentacji dr Agnieszki Balewskiej, nadeszła pora na wiersze poznańskiego poety i felietonisty, z wykształcenia psychologa – MACIEJA PORZYCKIEGO. Twórca do tej pory opublikował pięć zbiorów wierszy:  „Papierowe serwetki” /1990/, ” Lekkie obyczaje” /1992/,  „EPILOG” / 1998/ i wydany w roku 2012 tomik poezji pt. „Passim”. Po przeczytaniu kilku wierszy „starszej daty”, autor skupił się na prezentacji utworów zawartych w ostatnio wydanej publikacji, której sam tytuł w moim osobistym odczuciu, odsyła czytelnika w świat przeżywania zdarzeń zapisanych symbolicznie, skrótowo, nic nie ujmując /przy okazji/, doniosłości ich znaczeń. Ta wyrachowana wręcz poetyka decyduje o dominacji treści nad formą. Poezja Macieja Porzyckiego pozostaje w objęciach dyscypliny  gardzącej narracją, sprowadzającej wydźwięk wiersza do sugestywnej wymowy metafory, która pozwala czytelnikowi na własną, często bardzo głęboką interpretację wiersza. Słowa do maksimum skondensowanie, w żaden sposób nie przeszkadzają poecie do manifestowania wielkiego potencjału emocjonalnego, który bardzo sugestywnie przenoszony na odbiorcę utworu, pozwala sięgać szerokich horyzontów interpretacyjnych. W wierszu pt. CZYTANIE Z KART, przeżywamy sytuację, która mimo zwięzłości zapisu, zatacza szeroki krąg egzystencjalny. Czytamy :

Damy i królowie

waletują w książkach

 

domkach składanych

z kart

 

Podobnie dzieje się w wierszu – OKAZJA:

Czuję pustkę

każdy może

coś tu wnieść 

Dobrze się stało, że poeta po latach banicji powrócił na łono Klubu Literackiego – „DĄBRÓWKA”, co skrzętnie odnotował i przekazał zebranym, prowadzący spotkanie – Jerzy Grupiński.

 
komentarze 2

Kategoria: OGÓLNA