RSS
 

Archiwum z miesiaca Luty, 2016

DALEJ IGRASZKOWO

27 Lut

 

CHWYT NIEDOZWOLONY

 

Pana Boga chwyciłem za nogi…

Szczęściem bogaty, tak myślał czasem.

Gdy luba chwyciła za kasę

nie tylko szczęściem pozostał ubogi.

 

AFORYZM, FRASZKI – SŁOWEM IGRASZKI

23 Lut

 

        ZBĘDNY KLUCZ DO SŁAWY,

         GDY ZAMEK RDZĄ PRZEŻARTY.

 

 

ZASKOCZENIE

 

Czekał na nią w słońcu,

z każdym dniem na nowo.

Doczekał się w końcu.

Przyszła chmurą gradową.

 

NIENASYCONA

 

Uparcie spragniona erotycznego zysku…

Wyzionął ducha w miłosnym uścisku.

 


 

BLUE NOTE JAZZ CLUB – CZESŁAWOWI NIEMENOWI NA URODZINY

17 Lut

 

Wczorajszy koncert w Blue Note, poświęcony 77 rocznicy urodzin – CZESŁAWA NIEMENA, wielkiego artysty, który rozstał się z ziemskim padołem pozostawiając nam pieśni, piosenki wyśpiewane sercem, często tonące w miłości do ludzi, prawdy,  wpisane w annały lirycznego romantyzmu.

Występ PIOTRA KUŹNIAKA z zespołu Trubadurzy, niezastąpionego mistrza interpretacji utworów zmarłego wielkiego artysty, wprawił licznie przybyłych słuchaczy w prawdziwy zachwyt. Wspaniały wokal, aranżacje, wirtuozeria gry na gitarze / i nie tylko/ –  w parze z doskonałym występem wielkich asów muzyki – Jerzego Karwowskiego – saksofon i Przemysława Lisieckiego – perkusja, złożyły się na niepowtarzalną atmosferę urodzinowego koncertu, który na długo pozostanie w pamięci. Piszę te słowa wielce usatysfakcjonowany, gdyż dane mi było wprowadzenie przybyłych na koncert słuchaczy w nastrój poetyckiej refleksji, zadumy, wierszem  pt . „Prośba Czesławem pisana”.  Utwór ten poświęciłem Czesławowi Niemenowi i „zamknąłem” w wydanej w 2008 roku książce poetyckiej –  DYWAGACJE OKAZJONALNE.

Należy żywić nadzieję, iż wielkie grono fanów Czesława Niemena, które w miarę upływu lat nie topnieje /!/- będzie miało w przyszłości okazję do kolejnych koncertów pełnych wspominania tego, co nigdy nie przeminie.

Dziękujemy – Czesławie!

Dziękujemy – Piotrze!

 
komentarzy 6

Kategoria: OGÓLNA

 

MONOTONIA – A KYSZ

15 Lut

 

  LOGIKA ŻYCZEŃ

 

Drzewom ściskać dłonie

nadawać imiona

Zagubionym wiatrom

wskazać drogę

Bielą przemijania

tulić w ramionach obłoki

Purpurą agonii słońca

dotknąć widnokręgu

Połączyć się z księżycem

powiewem pieśni

błądzących w chmurach

wśród drzew

nienazwanych

 

 

 

PROLOG WALENTYNKOWY

10 Lut

 

 

ZBĘDNE  500 +

 

Walentynki…

Dzień Zakochanych.

To więcej niż święto.

Patron Walenty

ma roboty od groma.

Rozgrzewa serca, poraża miętą.

Oj – będą z tego dzieci.

Niech ja skonam!

 

WYPATRUJĄC PRAWDZIWEJ WIOSNY

08 Lut

 

WIOSENNE OSCYLACJE

     ZIMĄ NIJAKĄ

 

Między snem a jawą

milczeniem czerni

a zieleni krzykiem

perskie oko księżyca

promień słońca figlarny

oddechy kwiatów

ptasie trele

piękna powrotem szybują

na skrzydłach wiatru

 

Tulę go w ramionach

Drżeniem nadchodzącej nocy

zamykam w dłoniach

do następnego uśmiechu

dnia

 

MOJE URODZINY W TYM ROKU WYJĄTKOWE – PĄCZKOWE.

04 Lut

 

 

  KOLEJNE WIOSNY

RACZ MI DAĆ PANIE

 

Lawina lat spada echem wspomnień.

Coraz bliżej do drugiego brzegu.

 

Lata ze słońcem za pan brat,

złote jesienie w melancholii biegu.

Uroki zimy pod zaspą czasu dokonania,

zasnęły za mrozów parawanem.

 

Opuścić żagle.

Wyrwać z przeciągu przemijania.

Zasnąć pierwszą gwiazdą nocy.

 

Obudzić się nad ranem,

kolejnej wiosny

– modlitwą.

 

P.S.

Uczestnicy przyjęcia urodzinowego, zostaną obdarowani tym wierszem zupełnie z prostej przyczyny.

To pobożne życzenie wierszem wyrażone – dotyczy wszystkich, bez wyjątku.

Życie jest piękne!    

 

ELEONORA I RYSZARD BIBERSTAJN W DĄBRÓWCE

03 Lut

 

Wczorajsze wtorkowe spotkanie w Klubie Literackim DĄBRÓWKA pozostanie w naszej pamięci jako impreza ciekawa, atrakcyjna, nasycona dojrzałą liryką niosącą  refleksje w czerwonych i zielonych barwach. Miłość w zwierciadle nadziei. Na parkiecie sali klubowej, która z wielkim trudem pomieściła przybyłych poetów i sympatyków poezji, zagościła małżeńska para – ELEONORA I RYSZARD BIBERSTAJN  z Leszna.  Tradycyjnie – przybyłych literatów powitał Jerzy Grupiński.  Zapoznał uczestników spotkania z biografią i twórczymi dokonaniami gości, z miasta w którym świat postrzegany jest przez pryzmat uroków kreślonych na niebie lotem szybowca.

Celowo użyłem określenia- „na parkiecie”, gdyż to co mieliśmy okazję przeżyć, było nie tylko poetycką rozmową małżonków lecz wspaniałym tańcem wierszy, wirowaniem słów, które nasycone pięknem metafory z wielką łatwością zapadały w pamięć słuchaczy, potęgując akordy pieśni niesionej wiarą, miłością, postrzeganiem drugiego człowieka. Ciekawe narracyjne wprowadzenie w świat narodzin wierszy, ukazanie przebogatych tradycji literackich miasta Leszna w ujęciu historycznym, dopełniło wyjątkowy klimat spotkania.

Czas na przywołanie utworów bohaterów spotkania.

Eleonora Biberstajn – W POGODĘ SERCA – wiersz pt. „W ogrodzie mego serca” -/Zofia do Stanisława/:

 

W ogrodzie mego serca

nic nie jest na zawsze

 

razem z twoim listem

zakwitają fiołki

 

patrzę na gębicki park

bez ciebie

nie swoimi oczyma

 

Ryszard Biberstajn – JAK SPOKÓJ PO BURZY – wiersz bez tytułu:

 

*    *    *

 

życie

ujmuje mi lat

licząc od końca

by potem

zredukować wszystko

do zera

 

które jaśnieje

jak słońce

nad bezkresnym stepem

nowego wiersza

 

P.S.

Wiersz Ryszarda pięknie koresponduje z moją rocznicą urodzin, która tuż – tuż, o której w gronie poetów wracających ze spotkania wspomniała Barbara Tylman.Cóż! „Tak szybko płynie życie…”    –  Nic to!

Oby dalej w zdrowiu i wiersza zaskoczeniu.

 

 

 

 

 

 
komentarzy 8

Kategoria: OGÓLNA