RSS
 

Archiwum z miesiaca Kwiecień, 2016

RADA – NALEŻY ŁOŻE OPUŚCIĆ! STROFY ZAPISAĆ!

28 Kwi

 

WIERSZ

UTRACONY

 

Wierszem zasypianie…

 

Zapachem lasu odurzony

dywanem łąk zroszonych

kwiecistością

płynął w śpiew ptaków

Strumyka szum srebrzysty

dotykał złota gwiazd

księżyca chłodem zniewolonych

Rymem przytulenia

zgadywał ciepło twego ciała

 

Narodziny dnia…

 

Magią pogubionych słów

wersami skradzionymi świtem

aleją przebudzenia wędruję

w wiersza

… bezpowrotność

 

 

FRASZKA WRACA ZE SŁOŃCEM

21 Kwi

 

TORBA I KIJ

 

Na ślubnym kobiercu

uczuciem szczęśliwy.

Koniec żałosny…

Nie pokochał intercyzy.

 

 

PECH

 

Niewiele brakowało do szczęścia.

To się rzadko zdarza…

Była o krok od zaślubin.

Luby – zwiał sprzed ołtarza.

 

ZDRADA W KOMÓRCE

 

Wyznawał miłość.

Tulił, całował, sięgał do kiesy.

Miłość diabli wzięli.

Przeczytała od tamtej esemesy.

 

   ZDRADZONY

 

Kochałem Cię na zabój.

Teraz inny zbój Cię kocha.

 

SEKSOWNE RZEMIOSŁO

 

Kochać do grobowej deski,

potrafi tylko stolarz.

 

NIE TEN ADRES

 

Leciał na skrzydłach anioła

– nie wiedząc, że diablica woła.

 

 

 

PRZEŻYĆ TO RAZ JESZCZE

20 Kwi

 

Wczorajsze spotkanie w Klubie Literackim -” DĄBRÓWKA” – przyprawiło mnie o zawrót głowy. Sala wypełniona po brzegi. Moje wystąpienie zgodnie z założonym tytułem spotkania „POGODNA MUZA ZYGMUNTA DEKIERTA – mimo niesprzyjającej aury, przyciągnęło do klubowej sali  liczne grono osób próbujących rozwikłać ten zaskakujący bądź co bądź temat przewodni spotkania. Pogodna muza – kojarzona jest z moimi wierszami, niosącymi  nuty optymizmu, radości życia, przetrwania piękna. Tak jest na pewno. Tak pozostanie. Jedak tym razem – zaskoczyłem zebranych lawiną fraszek, aforyzmów, maksym w tonacji totalnego humoru, wywołując uśmiechy na twarzach słuchaczy. Dziękuję słuchaczom za gratulacje,  uznanie oraz zadziwienie prezentowanymi utworami, odbiegającymi zasadniczo od mojej „książkowej”  liryki, namaszczonej  miłością, przeżywaniem piękna, poszukiwaniem słowa –  klucza, otwierającego wrota sezamu szczęścia.  Może właśnie ta sympatyczna doza optymizmu i przyczajonego humoru, stanowi prowokację do pisania takich właśnie wierszy ?

Wszystkim uczestnikom spotkania w „DĄBRÓWCE” – dziękuję utworem prezentowanym na spotkaniu.

Ot tak, ku pamięci:

 

SPRZEDAM – KUPIĘ

 

Przemijanie

– tanio sprzedam

Sprzedam chwile

znaczone ulotnością

 

Kupię

– uśmiechu

nieprzemijanie

 

P.S.

Niechaj uśmiech i pogoda ducha, pozostaną przy nas, nie tylko od święta!

 

 

 
 

JASKINIA POSTOJNA – PIĘKNO PODZIEMNEGO ŚWIATA

14 Kwi

 

   PROTEUSOWE

          KLIMATY

 

Adriatyk

bez wiosennego uśmiechu

Zakatarzone

palmy

cyprysy

pinie

W Jaskini Postojna

ciepło nieoczekiwane…

Proteus Anguinus

w skrzelach pierzastych

przed światem skrywa

tajemnicę przetrwania

 

Wrócić tu lata zenitem

 

Dreszczem obrzydzenia

dotknąć ludzkiej skóry Proteusa

Pod stalagmitem Brylant

złożyć ofiarę zachwytu

w intencji czasu

… uwięzienia

 

Słowenia – kwiecień/maj – 2006r.

 

/To już 10 lat od tamtej eskapady.

Warto sięgać do szuflady./

 

 

 

 

POWROTY WIELKIEGO BARDA

10 Kwi

 

                 PEGAZ

-Włodzimierzowi Wysockiemu-

 

 

Konie

Rumaki narowiste

Galop na skrzydłach czasu

Owczy pęd nad urwiskiem bólu

Bezkres bieli skrzydeł anielskich

Melodia dzwonków śniegiem roziskrzona

 

Solą Słowa wypadam z sań

Tyle czasu ile pieśni

pragnień

cierpienia

 

 

W-W JAK WENA WIOSENNA

08 Kwi

 

       OBAWA ZENITU

WIOSENNEGO OGRODU

 

Drapieżność słońca

w jabłoniach

gruszach

Biel kwiatów

ciepłem zniewolona

 

Klatka dłoni

zimna dotykiem milczenia

Zieleń zniewolona

kluczem muzyki pszczół

 

Dzień

wierszem więziony

w okularach przeciwsłonecznych

 

 

ZATRZYMAĆ WIOSNĘ

01 Kwi

 

OCALIĆ

 

włosy

zaplatasz w warkocz wiosny

dłonie

kwiatami łąk wypełniasz

u źródeł tęsknot

wijesz wianki wspomnień

 

nie zrywaj stokrotek

z klombów serc