RSS
 

Archiwum z miesiaca Maj, 2016

INSPIRACJA WIERSZEM MARKA SŁOMIAKA Z KSIĄŻKI – „LISTY CZASU JAK SŁOWA DRŻENIE”

26 Maj

 

RAZEM TYLE LAT

 

Jak cię wyśpiewać…

 

Nuty słońcem porażone

na pięciolinii doznań

w tańcu opętania

wirują naszą

wiosną

latem

jesienią

 

Wyśpiewam cię

srebrem włosów

wplecionych w biel śniegu

ostatniej zimy

– radością gorąca przytulenia

 

 

Marek Słomiak swój piękny wiersz / bez tytułu /- rozpoczyna:

 

i jak ciebie pisać

– freskiem włosów w prześwicie słońca

czy słońcem wydobywającym z ust promyk słowa

….

 

 

 

„P” – JAK PIESZCZOTA /?/

24 Maj

 

       TAK I NIE

TRZY RAZY „P”

 

Gdy wiekiem zdrowiem skołowany

rzucisz

– picie

– palenie

– również to na „p”

co niesie radosna chuć

trzy inne „p”

możesz jednością ocalić

by życie swe nadal okraszać…

Savoir – vivre z lekka naruszając

– pomyśl jak

– pluć

by nie

– przepraszać

 

CZERWIEŃ – JAK WIELE TO ZNACZY

20 Maj

 

MIŁOŚĆ ZRANIONA

 

Niebo błękitem spłakane

– studnią tęsknoty

Konwalie

dywanem bieli pytają

o niewinność zapachów

Z różą w dłoniach

drogą znaczoną niedorzeczną symetrią

słońca  –  księżyca

biegnę w zawiłe proporcje

TY  –  JA

Kropla krwi na wargach

 

 

ŻEGLOWANIE

18 Maj

 

  WYPATRUJĄC

 

Dryfują znaki zapytania

Lodowe góry niedomówień

Horyzont oddalony głodem

pocałunku

 

Spadam

z bocianiego gniazda

 

MITÓW – ZGŁĘBIANIE

13 Maj

 

        DYLEMATY

MITAMI ZNACZONE

 

Modlitwa mitów…

W świątyniach przeżywania antyku

– obrzędy rytualne

Przemożne helleńską tajemnicą

rozrzucone na równinie Argolidy

nagie heroizmem otwartej przestrzeni

Zeus – czy Hera …

Hera – czy Zeus /?/

Król Fejdon…

Pieniądz

ustanowiony miarą

przyszłego dobrobytu

Mądrość okrutnie

schwytana w sieć dobrodziejstw

nadchodzących dziejów

mierzona kreskami liniału

przyszłych gotówkowych rozliczeń

Apollo – w Hery niełasce

Ten sam – w źrenicy Zeusa

bardziej niż rodzony Ares

Zeus – czy Hera

Hera – czy Zeus/?/

 

Tajemnica

po drugiej stronie lustra

niedostępna życia naszego dorosłością

Nasz świat

bóstwami wyobcowany

Poezja antyku

przez  próg pieśni człowieczeństwa

tętni przetrwaniem kolejnej raty

– jutrzejszego dnia

 

 

 

 

 

 

SMUTNY WIERSZ W SŁONECZNY DZIEŃ

11 Maj

   PRZEMINĘŁO

 

Przytuleniem oddalona

zastygłym grymasem uśmiechu

echem zapomnianych słów

nadziei płonnym zatraceniem

w woalu porannej mgły

–  idziesz do mnie

 

Sukienka zielenią wilgotna

Czerwień pocałunków

słońca zachodem

… bezpowrotnie

 

 

 

 

 

UWIERZYĆ ZIMIE

06 Maj

 

NIEWINNOŚĆ

PRZEWROTNA

 

Moje uśmiechy

kolorami wiosny pogubione

Szara podróż samotności

w oczekiwanie lata

 

Twój cień

moim cieniem niedościgniony

Nasze odbicia w kałuży jesieni

Miniatura gorąca   szeptu

mroźnym uściskiem podróży

w lata oczekiwanie

Twój cień

grymasem ciepła

–  wystudzony

 

 

 

 

 

 

 

 

PIĘKNO KWITNĄCYCH DRZEW

05 Maj

 

RAJSKA WĘDRÓWKA

 

Błądzę kolorami kwiatów

wiśni

czereśni

śliw

 

Kwiatami obsypane jabłonie

 

Ty

pośród pszczelich psalmów

– święta