RSS
 

Archiwum z miesiaca Styczeń, 2018

JA BŁĄDZĘ, TY BŁĄDZISZ …

29 Sty

 

ROZTERKI TEZEUSZA

 

Labirynt życia…

 

Mroczne tunele smutku

Korytarze radością świetliste

 

Błądzisz ciemnością

Oczy słońcem zmrużone…

Noc

Dzień

Sen

Jawa

 

Nić Ariadny

marzeniami poplątana

 

 

 

ZGUBIĆ – ODNALEŹĆ ?

22 Sty

  ZGUBA

 

Zagubiłem się w wierszu

W metaforze upstrzonej nadzieją

Ty przepadłaś w pieśni

wyuczonej dojrzałością doznań

Odnalazłem cię

bezsensem poszukiwań

igły w stogu siana

 

PRZEMYŚLENIA

18 Sty

 

WĄTPLIWE TROFEUM

Dwie sroki za ogon…

Pióra w dłoni.

 

TAKIE CZASY

Gdzie dwóch się bije,

trzeci do walki zagrzewa.

 

 

 

KONSUMPCJA EKOLOGICZNA ?

18 Sty

 

WIELKIE  ŁOWY

 

Usadowiony za stołem wieczoru

podparciem czwartej nogi krzesła inwalidy

alpaki sztućców biegle używając

z talerza porcelany Ćmielów

dzień powszedni zjadam

nie licząc na słodycz deseru…

W perspektywie ulicy ołów spalin autobusu

pospiesznie spóźnionego

pomrukiem żołądka w tonacji archaizmu śniadania

Wgryzam się w niedoskonałość dobrodziejstwa ciszy

Pod parasolem ozonem dziurawym

zjadam tuńczyka złowionego harpunem widelca

w oceanie oleju konserwy

–  – falą zakrztuszony

 

CZWARTA ROCZNICA POŻEGNANIA – TADEUSZA STIRMERA

14 Sty

Dzień 14 stycznia 2014 roku, zapisał się w pamięci wielkim żalem po stracie poety – Tadeusza.

Wiersz pt. „PERSPEKTYWA RAJU” – poświęcam twórcy, który tamtej zimy odszedł niespodziewanie, pogrążając nas w głębokim  smutku.

 

PERSPEKTYWA RAJU

 

Przyjacielu…

Składam pamięć o Tobie

jak wyprasowaną koszulę

Starannie z pietyzmem

wyrafinowanym dyscypliną

modlitwy Twego wiersza

Zagięcia znaczeń

w karnych rzędach wersów

Wszystko na swoim miejscu

według

zasad

reguł

norm

doktryn

pewników

dogmatów

praw naturalnych

w kodeksach zapisanych

– nienaturalnie

Czynność brutalnie estetyczna

podpatrzona

wyuczona

opanowana do perfekcji bólu

długich rękawów

łez guzików

uwięzionych w oczodołach strachu

… przed duszy pognieceniem

 

 

ZIMA JAKA JEST – KAŻDY WIDZI

11 Sty

POSZUKIWANIA

 

Niezdecydowaniem zimy

zdecydowanie tęsknię do słoneczników

tańczących w objęciach najgorętszej z gwiazd

 

Zimy nieśmiałością

wołam ciepły taniec twych dłoni

wiatrem północy wyziębionych

 

Jutro –  w samo południe

ziarnami słonecznika nakarmię ptaki

 

Odnajdą zagubione rękawiczki

zanim zwiędnie promień słońca

ostatni

– nieśmiałością niezdecydowany

 

 

AFORYZMEM W PRZEMIJANIE

07 Sty

 

 *     *     *

To że jesteś

nie znaczy że będziesz

Tylko wybranym

dopisze szczęście

 

     *     *     *

Przemijanie

to ucieczki dni

w objęcia nocy

 

 *     *     *

Rzeka płynie

Czas upływa

Rwącą rzeką czasu

– przemijasz

 

 

DESPERACJA – TO NIE TO

05 Sty

PODRÓŻ

 

Odgadł mnie ktoś zupełnie obcy

Wystarczyło kilka spojrzeń

rozmienionych na bilon zrozumienia

Powiedział

nie musisz dotrzeć do pętli

 

Miarowy stukot kół tramwaju

Tak  –  tak  –  tak…

 

PRZECZEKAĆ – TO NIE TAKIE TRUDNE

03 Sty

OCZEKIWANIE

W BARWACH SPEŁNIENIA

 

Gdy nadejdzie ten czas

wahadłem wiosny wychylony

zapachem bzu

trelem skowronka

zapomnisz jesienne słoty

mroźne wiatru podmuchy

 

Wzlecisz euforią narodzin piękna

by w morzu błękitu nieba

nadziei zielenią

utonąć w odmętach czerwieni

– tamtego pocałunku