RSS
 

Archiwum z miesiaca Luty, 2019

ODROBINA HUMORU W SŁONECZNY DZIEŃ

26 Lut

          FRASZKA

JAK STARKI FLASZKA

Młódkę za żonę pojął.

Szczęście trwało krótko.

Zgryzotą wysuszony,

na umór poi się wódką.

 

 ZAŚLEPIONY

Kochał do utraty tchu.

Znała dwufunkcyjność poduszki.

 

 

 

 

O BIELI JUŻ BYŁO

24 Lut

     KAROSZ

 

Czerń ciszy

pod czarną peleryną nocy

czernią wiatru kołysana

 

Kot – czarny

Koń – czarny

Myśli – czarne

na oklep w zieleń łąk

brzaskiem dnia obiecanych

 

 

NASZA NADZIEJA WIOSNĄ PISANA

16 Lut

 ZWIASTOWANIE

 

Melodia bieli

na gałęziach drzew

śniegiem zawieszona

Twój zachwyt w białej czapce

po ścieżkach ogrodu zadumą zziębnięty

 

Dłonie

w rękawiczkach

pieszczotę lata skrywają

wstydliwym zimy chłodem

 

Dzwonu bicie

pytaniem wybrzmiewa…

 

Gdzie ty/?/

Gdzie ja/?/

 

Twoja twarz

ciepłem oddechu

wiosny uśmiechem

nadzieją pustych gniazd

do mojej twarzy przytulona

 

WALENTYNKĄ PRZYWOŁANE

15 Lut

TO  TY

 

Jeszcze raz

sen przepadł przed świtem

Jeszcze raz

księżyc nie powitał nocy

Ciemność

czwartą ścianą więziona

drży ciszy tajemnicą

 

W zatraceniu bukietu mroku

oddania dreszczem

światła serc rozpalasz

Jeszcze raz

Raz jeszcze

 

MŁODOŚCIĄ OCALAŁ, STAROŚCIĄ DOCZEKAŁ SIĘ TABLICZKI

08 Lut

POMNIK PRZYRODY

 

Byłeś za wątły

na gdańską szafę gryfami strojną

Spowiadasz się szelestem liści

Pokuta

łzami żołędzi spełniona…

 

Orzeł

– strażnik mocarny

więziony tabliczką przybitą gwoździem ocalenia

w karykaturze uścisku szponów

skrzydeł łopotu

zastygł pamiętaniem

 

KLUB LITERACKI – DĄBRÓWKA-

06 Lut

Wczorajszy wtorkowy wieczór w Klubie „Dąbrówka” płynął wierszami z nowego tomiku poetyckiego Anny Landzwójczak pt. „BEZSZELESTNIE„. Autorka – zrzeszona w Związku Literatów Polskich Oddział Poznań, aktywnie uczestnicząca w pracach Klubu „Dąbrówka”, swojemu dziełu nadała tytuł, który doskonale oddaje klimat wierszy jakie czytelnik odnajdzie w tej książce. Recenzja Danuty Ewy Dachtery, bardzo wnikliwa, ciekawie skonstruowana na płaszczyźnie głębokiej analizy utworów pomieszczonych w tomiku, otworzyła dyskusję nad nowym dziełem autorki. Uczestnicy spotkania, którzy do ostatniego miejsca wypełnili salę, mieli również możliwość wysłuchania wierszy w wykonaniu samej poetki, Marka Słomiaka i moim. Osobiście, miałem przyjemność -/na prośbę recenzentki/ – otworzyć bramy poetyki „Bezszelestnie” – utworem z pierwszej strony książki – pt. „Moje wiersze”, stanowiącym swoiste kredo pisarskie autorki, hołdującej w swej twórczości słowom oszczędnym, jednocześnie bogatym w treści stanowiące o wielkich walorach tego co zostało zapisane.  Oto ten wiersz:

moje wiersze

przycupnęły

krzyżykami jaskółek

rozmodlone pod okapem dachu

wyfruną otrzepać skrzydła

z nadmiaru metafor

Dyskusja jaka toczyła się po prezentacji „Bezszelestnie” – do bezszelestnej z całą pewnością nie należała. Podnoszono zagadnienia związane z literacką drogą poetki, Jej „upodobaniem” do wierszy pisanych bardzo zwięzłym, „oszczędnym” językiem niosącym jednak kapitalną syntezę przeżyć, doznań, wyzwalającym potrzebę głębokiej analizy tekstów, by zawarte w utworach treści stanowiły drogowskaz, wytyczały drogę w klimaty własnego przeżywania świata.

W drugiej części tego ze wszech miar  ciekawego spotkania, wielu z przybyłych prezentowało swoje własne wiersze. Tematyka wierszy – bardzo różnorodna oscylująca między powagą a satyrą, co niewątpliwie pozwalało na ucieczkę słuchaczy z zadumy i rozpamiętywania w świat uśmiechu i odprężenia. Osobiści wygłosiłem swój „poważny” utwór pt. „Memento”, nawiązując do marności naszej egzystencji – / śmierć Prezydenta Gdańska/ –  niesionej wierszem prezesa ZLP O. Poznań – Zbigniewa Gordzieja-/obecny na spotkaniu/- wygłoszonym.    Mój wiersz – „Memento”:

MEMENTO

Świat nie koniecznie musi istnieć

Czas może zatrzymać się niechcący

– niespodziewanie

W zwariowanym kręgu

początku – końca

wirujemy bączkiem

rączką dziecka w ruch wprawionym

po kres równowagi

duszy – ciała

Zawrót głowy

w czas przemijaniem znaczony

Tylko napisy na nagrobkach wyryte

wołają istnieniem

 

Starym, dobrym obyczajem serdecznie zapraszam do udziału w kolejnej „DĄBRÓWCE” – wtorek 19.02.2019, godz.18-ta. Bohaterami spotkania będą” Jolanta Szwarc – „Między wczoraj a dzisiaj” i Stanisław Szwarc – „Tańce do końca”. Recenzje dot. tych dwóch nowych dzieł wygłoszą: Barbara Kęcińska-Lempka i Jerzy Grupiński.

 
 

DZIEŃ JUTRZEJSZY – KOLEJNYM URODZINOWYM BALASTEM

03 Lut

 

     SPEKULACJE

                ZA I PRZECIW

 

Mądrością bogaty

dożył sędziwego wieku

Pokonał wszystkie życiowe przeszkody

U kresu swych dni wyszeptał

–   człowieku

kiedyś  mądrością nie grzeszyłem

– ale byłem młody /!/

 

Tak szczerze, między nami  – cieszę się na jutrzejsze spotkanie z kochanymi członkami rodziny, szczególnie z tymi, którzy swą młodością będą się starać zaskoczyć mnie,  porównując moją siwiznę  z ich sympatyczną obecnością włosów kolorem młodości barwionych. To nie będzie moim skromnym zdaniem – łatwa sprawa. Osobiście –  trwam i wpisuję się w szereg pulsujący  miłością i zrozumieniem drugiego człowieka. Dlatego wiem. –  Oni najlepiej znają wierszy moich przesłanie. To fantastyczny bagaż na następne lecia, zaplątany w kosmyki włosów poza ingerencją kosmetycznych firm.