RSS
 

Archiwum z miesiaca Styczeń, 2020

UCZTA W PAŁACU DZIAŁYŃSKICH

31 Sty

POECI CZASU NIEDOKONANEGO

To zdarzyło się wczoraj. O godzinie 18 -tej, Sala Czerwona Pałacu Działyńskich wypełniła się słuchaczami, którzy przybyli na wyjątkową biesiadę. Daniem głównym – poezja zaklęta w antologii obdarzonej tytułem „poeci czasu niedokonanego”. Dzieło wydane przez Wydawnictwo Literackie ATENA, któremu przewodniczy Dorota Jędraszyk i właśnie Dorota wspólnie z autorem wstępu do antologii – Jerzym Ł. Kaczmarkiem to wieczorne, pełne zadumy i refleksji spotkanie prowadziła. Na honorowych miejscach w Sali Czerwonej zasiedli autorzy wierszy, które zaistniały w tej książce poetyckiej: Jerzy Grupiński, Jacek Juszczyk, Norbertt Skupniewicz, Marek Słomiak, Elżbieta Wasyłek i Tadeusz Żukowski. Na kartach antologii znalazły się również wiersze poetów którzy odeszli w zaświaty: Jana Krzysztofa Adamkiewicza /1952-1986/, Ewy Najwer /1933-2019/, Andrzeja Ogrodowczyka /1952-2002/ i Jerzego Szatkowskiego /1940-2019/. Wybrane z antologii wiersze czytali ich autorzy, natomiast utwory poetów, którzy z nieba obserwowali wydarzenie, czytał wspaniały aktor – Michał Grudziński. Jego charakterystyczny głos wypełniał salę słowem powagi, zadumy, piękną interpretacją przywracał do życia poetów, których z wielkim żalem pożegnaliśmy na cmentarzach. W wydanym dziele, znajdujemy wiersze dziesięciu poetów związanych z Poznaniem i Wielkopolską. Jeżeli do pięknych wierszy jakie podczas tego uroczystego spotkania zaprezentowano dodamy fantastyczne wykonania utworów Chopina – to już prawdziwe wyżyny przeżywania piękna. Przy fortepianie zasiadała młoda pianistka, wirtuoz klawiszy – Joanna Goranko. Jestem przekonany i wierzę głęboko, że laur Konkursu Chopinowskiego leży w zasięgu długopalcej pianistki.

Dzisiejszy dzień wypełniłem lekturą, studium wierszy  książki, która po wczorajszej prezentacji, z autografami bohaterów  spotkania pozostaje w moim posiadaniu. Sądzę, iż w najbliższej przyszłości zdobędę się na omówienie utworów tego dzieła i zdołam również rozwiązać tajemnicę płynącą z tytułu tej pięknie wydanej antologii.

 
 

NA PASKUDNĄ POGODĘ, PRZYPOMNIENIE LATA

28 Sty

PAMIĄTKA Z WAKACJI

 

Noc

Ostatnia…

Żegnam Wielką Niedźwiedzicę

dumną bezkresem firmamentu

Pąk róży

Jej wybujałym pięknem

nie zdążę się nacieszyć

 

Żegnam ciszę

Moją ciszę

zaklętą w skrzypcach

świerszczowi skradzionych

 

PRZEBUDZENIE

21 Sty

SPÓŹNIONE ŚNIADANIE

 

Noc…

Ostatnia gwiazda szeptu oczu

Wiatr spełnieniem uśpiony

 

Wołam jaśniejącym niebem

Więziona zmiętością pościeli

– nie odpowiadasz

Stół nienasyconych ramion

tonie w bieli prześcieradła

 

PORA NA AFORYZM

14 Sty

SZCZYTOWANIE

 

Mieć szczytne cele,

a zdobywać szczyty,

to wyłącznie kwestia

p o d e j ś c i a

 

MÓJ WIERSZ W NAJNOWSZEJ „GAZECIE KULTURALNEJ”

13 Sty

WNIEBOWZIĘCI

PRZEMIJANIEM

 

Jesienią

nie czekajmy na jaskółkę

Zimą

dokarmiajmy sikorki

Jesień…

Liście gamą barw pogubione

Zima…

Biel śniegu oka zmrużeniem

Teraz

– babie lato

Ty nostalgią zmęczona

hołubisz dzień zbyt krótki

 

Jutro – zmiana czasu na zimowy

 

Czas…

Nie zna granic przemijania

Słońce

Księżyc

Deszcz

Śnieg

Ty – ja

 

Słowem – kocham

wiosna obudzi nas ze snu

biciem zegara

nakręconego kluczem marzeń

Klucz szczerozłoty

znalazłem tamtej jesieni

Porzucony w kąciku pragnień

w pajęczynie czasu

– tobą więzionego

 

 

 

POŻEGNAĆ CISZĘ

07 Sty

  REZYGNACJA /?/

 

Ucieczka od zgiełku

Ptak przed burzą w zakamarkach ciszy…

Pod kloszem twego pocałunku

wypatruję deszczu oczyszczenia

– krzyczę wybawieniem

w ciszę przypadkowej łzy

 

NASTROJE WIGILIĄ PISANE

04 Sty

WIGILIA

    PRAGNIENIEM

           WYŚPIEWANA

/TAKĄ CIĘ WYMYŚLIŁEM/

 

Zieleń drzewka

w twych oczach zbłąkana

Głos

łagodny

życzliwy

Uśmiech

nad karpiem pochylony

Wieczór

Cicha Noc

Nadzieja

kolejnym dniem szczodra/?/

 

Śpieszmy się pochwycić niebo

zanim smutek karpia

opłatkiem przełamany

zblednie gwiazdą

– ostatnią