RSS
 

Archiwum z miesiaca Marzec, 2021

ZMYSŁY – PODSUMOWANIE – IX

29 Mar

ZMYSŁY

W MORZU ZATOPIONE

 

Szept traw

hymn pochwalny za deszcz

po żółto-szarej suszy ofiarowany

Uśmiechy przechodniów

ulicą skrywane wstydliwie

Liść klonu w zapachu wiatru

prawom jesieni oporny

Gwiazdy szczęśliwe

Nikt nigdy policzyć ich nie zdoła

Ciepło plaż solą pachnące

 

Życie – tort zmysłów

przekładany radością

smutkiem

 

Rubin słońca

w morskich głębinach

szuka skarbów sztormem skradzionych

– łupieżcom

 

 

W zakładce OGÓLNA- zapowiedź SACRUM – PROFANUM.

 

 

 

 

ZAPACH – RAZ JESZCZE – VIII

28 Mar

GODZINY

KWIATAMI PISANE

 

To ja

zamknąłem w dłoniach

zapach bzu

 

Ty

nie dbałaś o woń róż

Jutro zakwitną

kolorami aromatów dogonią

ciebie

mnie

W zasuszonych bukietach

przepadniesz wspomnieniem

Ja

podleję maciejki

 

       Przyszła pora na zamknięcie cyklu – ZMYSŁY. Dawno temu, konkretnie w 2007  roku, napisałem wiersz pt. ZMYSŁY W MORZU ZATOPIONE. Sądzę, iż właśnie ten utwór, stanowić będzie doskonałe podsumowanie tego, co do tej pory w swych wierszach przedstawiłem, co zaistniało: wzrokiem, słuchem, powonieniem, dotykiem i smakiem. Pozostaje chwila oczekiwania na zatopione w morzu zmysły.

 

KOLEJNA ODSŁONA SMAKU – VII

28 Mar

WIELKIE ŁOWY

 

Usadowiony za stołem wieczoru

podparciem czwartej nogi krzesła – inwalidy

używając biegle alpaki sztućców

z talerza porcelany Ćmielów

zajadam dzień powszedni

nie licząc na słodycz deseru

 

W perspektywie ulicy

ołów spalin autobusu pospiesznie spóźnionego

pomruk żołądka w tonacji archaizmu śniadania

niedoskonałość dobrodziejstwa ciszy…

 

Pod parasolem ozonem dziurawym

zjadam tuńczyka

złowionego harpunem widelca

w oceanie oleju konserwy

– – falą zakrztuszony

 

 

PORA NA ZMYSŁ WĘCHU – VI

26 Mar

KATAR WSPOMNIEŃ

 

Zasypiasz rozważaniem pór roku

w garnku wspomnień gotowanych

 

Przebudzona dociekliwością smaku

w rozhuśtanych aromatach przypraw

odnajdujesz kichnięcia śnieżności topól

trawniki lata słońcem podeptane

w brudnej zaspie śniegu złoty liść jesieni

– wczoraj pamiętanej

 

SMAKI POEZJĄ PŁYNĄCE – V

23 Mar

WIECZERZA POETÓW

 

Na ucztę

zaproszę poetów…

 

Moje progi niskie

Usiądą

Zjedzą

Wypiją

Wina mam w bród

Ryb jak na lekarstwo

Zbędne cudowne rozmnożenie

Wystarczy odpuszczenie grzechów

Nawet tych nie napisanych

 

Nad ranem

rozgrzeszeniem pijani

w srebro pajęczyny słów

wpleciemy ofiarną pestkę winogrona

w intencji brzemiennego słońcem

wiersza

 

 

 

POŻEGNAĆ CISZĘ – IV

20 Mar

ASTROLOGIA ŚNIADANIA

 

Zderzenia słów

Zdań karambole

Plama wina na białym obrusie

 

Krzyczę trzeźwością świtu…

 

Z plamy mleka na różowej serwecie nieba

wróżę pijany sens rozstania

z ciszą

 

 

 

 

OBY NIE PRYSŁY ZMYSŁY

19 Mar

Pozostawiając za sobą mocno rozbudowany cykl WIERSZY DEDYKOWANYCH, przechodzę do utworów, które w pewnym sensie znacząco emanują tematyką zmysłowości. ZMYSŁY – temat rzeka… Dzięki zmysłom potrafimy doskonale odbierać świat zewnętrzny, rozkoszować się zapachem kwiatów, podziwiać niebo usiane gwiazdami, rozkoszować się śpiewem ptaków, wyczuwać smak potraw. Klasycznego podziału zmysłów na: wzrok, słuch, dotyk, smak i węch, dokonał dawno temu Arystoteles. W tym katalogu, jak łatwo policzyć, znalazło się pięć zmysłów podstawowych. Najnowsze dane wskazują na obecność dalszych szesnastu -/zmysły nowe/ –  zmysł: równowagi, zmysł temperatury, zmysł czucia bólu, percepcji czasu itd… Idąc dalej tropem „rozbudowy katalogu zmysłów”, możemy przystanąć przy – intuicji. Zmysł, czy zwykła -/może raczej niezwykła/- umiejętność przewidywania zdarzeń? Aby kwalifikować zmysł, należy mieć na względzie przede wszystkim ingerencję w system nerwowy i procesy jakie zachodzą w odniesieniu do naszych reakcji na określone bodźce. W przypadku intuicji, próżno poszukiwać takich zależności. Jedno zasługuje na podkreślenie. Dzięki zmysłom, ich oddziaływaniom na psychikę, ingerencjom w naszą wrażliwość, człowiek potrafi nie tylko postrzegać świat, potrafi również uczestniczyć w procesie jego naprawiania, ukazywania go w magicznym świetle doskonałości. Może pośród zmysłowości należy szukać źródeł SZTUKI, abstrahując czy talent to zmysł, czy coś co pozwala zmysły twórczo wykorzystywać…

Na mojej stronie pojawiły się wiersze mówiące o wzroku, smaku i dotyku.  Czas na następne zmysły wyjęte z szuflady słuchu i węchu, dalsze utwory przemawiające do wyobraźni, która do zmysłów nie dostała zaproszenia, jednak w procesach percepcji odgrywa rolę zasadniczą.

 
 

ZMYSŁOWA MAGIA DOTYKU – III

18 Mar

 

DOTYK 

 

Bezgłośne strzępy gwiazd

atramentem nieba zachłyśnięte

Ożywione wędrująca poświatą

drżą alchemią bezdźwięczności blasku

 

Wołam cię istnieniem…

 

Naga wyniosłością kontemplacji

balansujesz na krawędzi Mlecznej Drogi

 

Chłodem kamienia filozoficznego

dotykam szeptu nocy

– – Szept złoty

 

 

 

IDĄ ŚWIĘTA. ZMYSŁ SMAKU WYOSTRZONY ? – II

16 Mar

 

Święta – to czas przemiany

– modlitwy w kalorie.

 

 

WIERSZ – PRZEJŚCIE DO ZMYSŁÓW – I

15 Mar

ZMYSŁÓW 

ODKUPIENIE

 

Świt

furią świateł zrodzony

Bojaźń

pod powiekami skrywana

Cud przemienienia Nocy w Dzień

Lęk przed mrokiem

Bojaźń przed światłem

Noc kirem okryta

Dzień jasnością zniewolony

Mrok – Światło

Woda – Wino

Cud przemienienia

wiarą najjaśniejszy

 

Tak mało potrzeba

by na twarzy zagościł uśmiech

poczęty aksamitem dłoni

zbłąkanych w nieziemskiej przestrzeni

odkrywanej niewolą zmysłów

– po kres ciała nagości