RSS
 

PRZEWYOBRAŹNIA SŁOWA

21 Maj

 

 

Mam nadzieję, że udziwniony- /czego nie lubię/ –  tytuł tego wpisu, odda klimat przeżywania wierszy

Barbary Tylman i Marka Słomiaka,

prezentowanych w Literackim Klubie – „DĄBRÓWKA”.

 

Ona ” Nie zapomnieć

Prostą łagodnością  słów, dotyka realiów egzystencji. W ciszy lawiny zdarzeń, podnosi kurtynę piękna postrzegania świata, pozbawionego oddechu zapominania.

On  – ważąc Słowo na super – czułej wadze poetyki –

” Psalmy światłości strzegące” –  zaistniały metafory przytuleniem, sacrum, które w aureoli wiersza ,

pozostaje zagubionym echem przetrwania boskości.

 

LUSTRA 

 

Dwa światy poezji…

 

Światy

pieczętujące wierszem

istotę bogobojnej wielkości Człowieka

 

W  lustrze

– Ty

To nie to lustro…

 

Małpując 

„To były piękne dni” … 

Właściwie  jeden

Wieczór…

Pięknem słowa ryglowany

nasycony  słońca zatraceniem

w jasność pulsu wiersza

– Ona

– On

– On

– Ona

Metafora

zdziwiona dojrzałością wielkiej litery

zaimków.

 

 

 

 
komentarze 4

Kategoria: OGÓLNA

 

Zostaw odpowiedź

 

 
  1. barbara

    Maj 21, 2014 o godz. 8:41 pm

    Taak…
    ONA i ON. NOC i DZIEŃ. Dwie przeciwności. POETKA i POETA. ON – z doświadczeniem sięgającym dobrze ćwierćwiecza, ONA – samouk, urodzona stanowczo za późno.
    Dobrze odebrane przez Ciebie przesłania zawarte w tekstach. Trafne podsumowanie wierszem.
    A dzień był naprawdę piękny, choć zakończony wieczornym rozjazdem w różne strony zatłoczonym tramwajem.

     
    • zygmunt

      Maj 21, 2014 o godz. 9:28 pm

      Z rozstaniami – pogodziliśmy się dawno temu.
      To one stanowią stały element naszego DZIŚ.
      Ważne – aby znaleźć czasu chwilę – na powitanie JUTRA.

       
    • zygmunt

      Maj 23, 2014 o godz. 8:28 am

      Możemy sobie życzyć – jeszcze wielu takich spotkań! Po rozstaniach, najczęściej powroty.

       
      • Agnieszka Mąkinia

        Maj 24, 2014 o godz. 9:42 pm

        A co jeśli bywają rozstania definitywne? To tak ogólnie…