RSS
 

PIOTR BUKARTYK – JEGO PIEŚŃ, MOJE SŁOWO WYŚPIEWANE

19 Lut

 

Sporo czasu upłynęło od koncertu Piotra, w poznańskim Eskulapie. Pamiętam, syn Artur zadbał o bilety.

PIOTR BUKARTYK –

Wracam do Jego niebanalnej twórczości, ekspresji wokalnej, która podąża śladem Wysockiego, Okudżawy, nawiązuje – wpisując się doskonale akordem współbrzmienia, w utwory  czeskiego trubadura – Jaromira Nohavicy.

To nie moja wina, że kocham wszystkich piewców poezji.

Pisać i śpiewać o życiu – to nie takie proste…

Poetyckie teksty, wypełnione szarym  prozy akcentem,  w wykonaniu Piotra, nabierają innego kształtu.

O prozaicznym, zakamuflowanym znaczeniu Słów – /pośród innych wyśpiewanych/ –  teksty niesione huraganem nut – nabierają  zupełnie innego znaczenia. Potrafią zostawić, nie zawsze życzliwie –  stopę wody pod kilem.

Odesłać  naszą nagość  w  czas  jutra! Optymistycznie, często z humorem,  przekorą i niezdecydowaną do końca sugestią, dzisiejszego dnia, odkryć ją na nowo,  bezpardonowo – zupełnie.

 

Piotr Bukartyk śpiewa: /życzliwie/  –

 

Ojczyzna

Piękna z lotu ptaka

że płakać się chce

 

Może kiedyś wrócę do komentarza.

Piotra – pozdrawiam, nie wierząc, iż w jednej chwili, może zaistnieć setkami wierszy, za chwil kilka – wyśpiewanych.

 

 

 

 

 
 

Zostaw odpowiedź