RSS
 

POZYTYWNE ROZDARCIA

28 Lis

 

Kilka słów,  zupełnie z innej beczki.

Dotykam form wierszy – gwałconych totalnym zapisem  liczby sylab w wersie, rymów ułożonych wg narzuconej formuły, itd, itp.  Jestem wolnym człowiekiem, usiłującym dać czytelnikowi to, co stanowi o wolności postrzegania świata, w jego dobrej i złej perspektywie. Nie mogę powiedzieć, iż wymienione – skrystalizowane do bólu obowiązującej formuły, nie stanowiły dla mnie wartości – credo poezji.  To nie tak!  Sam uciekam często w świat limeryku, nie gardzę również trzynastoma sylabami.

Pojawiła się jednak wartość dodatkowa – HAIKU.

Tylko Japończycy – skażeni miniaturyzacją, mogli wpaść na pomysł gloryfikowania Słowa w totalnym  jego skondensowaniu. Dzisiaj – haiku piszą poeci, pragnący utrzymać się na fali przeżywania Słowa, pragnący zrozumienia,  dotarcia do czytelnika, który nie ma czasu na wygadaną poezję. Podsuwają wysublimowaną formę prosto z kraju kwitnącej wiśni, oszczędną w kategoriach: chytrości, mądrości, walącą w łeb przeżywania rzeczy codziennych – tak prosto, zrozumiale w kanonach filozofii – zupełnie pośpiesznie,  niecodziennie.

Moje HAIKU – wybrane z czterdziestu utworów gatunku literackiego którego do dnia dzisiejszego dotknąłem –  to :

 

      X  X  X

 

Biegłaś po łące…

Nagość zielonej pory

– w moje ramiona.

 

Zapraszam do wyrażania swoich odczuć , opinii na temat haiku.

Zachęcam do odwiedzin kategorii –  WIERSZE, AFORYZMY, FRASZKI – gdzie za chwilę urodzę wiersz.

Mam nadzieję, iż poród będzie bezbolesny – dla mnie,  jak również  dla Was –  chrzestnych matek i ojców wiersza.

Pozdro !!

 

 

 
 

Zostaw odpowiedź