RSS
 

TAK SOBIE DUMAM O WSPÓŁCZESNEJ PIOSENCE

20 Lis

MODLITWA O PIEŚŃ.

Abstrahując od wiersza, od poezji najwyższych lotów, podążam  śladami tekstów piosenek, którymi karmią nas różni właściciele stacji radiowych. Zaprawdę – nie wiem co decyduje o doborze repertuaru. Discopolo – tak często brylujące nawet na antenie telewizji publicznej! Oprócz szarpidrutów, niosących tekstem i muzyką totalny banał, pojawiają się od czasu do czasu –  dinozaury, często jednak nie te, które słusznie zasłużyły sobie na stałe miejsce w pamięci słuchaczy, którym słoń nie nadepnął na ucho. W muzycznych audycjach radiowych, dzisiaj nie gości Rynkowski /Jego kłopoty osobiste, ni jak się mają do siły Jego literacko-muzycznego przekazu/, Anna German, Irena Santor, Urszula Sipińska, Seweryn Krajewski, Czesław Niemen – Wydrzycki, o Buranie, Mecu, Połomskim, Szczepaniku – nie wspomnę. W swych rozważaniach pomijam jubileusze, benefisy, bo nie o to w mych wynurzeniach chodzi. Dobrze, że od czasu do czasu / prawdopodobnie za sprawą „układów” Pana Korcza/ – wraca się do pięknych, przepojonych liryką piosenek Alicji Majewskiej. O dziwo – z anteny zniknęła Maryla Rodowicz, której tak źle się powodziło w czasach komuny. że musiała zrobić karierę. Zapomniano również o św.p. – Wiolecie, która bądź co bądź, rozsławiała ojczyznę wśród rodaków na ziemi „obiecanej”. Mimo całego zamieszania wokół Jej osoby – Jej talent, możliwości wokalne nie podlegają żadnej dyskusji. Dzisiaj – stwierdzam to z nieukrywanym żalem, nikt nie sięga do pieśni wspaniałych bardów niedalekiej przeszłości takich jak: Wysocki, Okudżawa. To Oni siłą swej pieśni, tworzyli zalążki wolności, ucieczki spod czerwonego sztandaru, zdobionego sierpem i młotem. Dzisiaj – nie ma szacunku dla tych artystów. Sądzę, iż dla współczesnych bardów, ten szacunek jawi się podobnym mirażem. W końcu – nie ma ich tak wielu. Dość wymienić: czeski pieśniarz – Jaromir Nohavica – na antenie pojawił się zupełnie okazjonalnie, podobnie jak Piotr Bukartyk – nasz rodak, bart, który celnością swych poetyckich tekstów, fantastyczną, pełną drapieżności muzyką daje do myślenia niejednemu socjologowi, o psychologach – nie wspomnę. Właśnie u tych artystów dostrzegam magię współczesnej pieśni, jej wysublimowaną wartość niesioną dojrzałym słowem, zapisaną nutą daleką od fałszywego brzmienia. Tak jak wśród literatów, boje o „sławę” pozostają totalnym rozdźwiękiem zjadającym środowisko, tak wśród „radiowców” toczą się pojedynki, o których nie śniło się zwykłym zjadaczom chleba. Doskonale jednak rozumiem, iż pośród właścicieli stacji radiowych nuty zapisu melodii, nie zawsze rezonują z drganiami na monitorze finansów. Cóż. Pozostaje nadzieja na zaistnienie impulsu, który w czasach gdy tak sympatycznie głosimy – PATRIOTYZM – pojawi się jutrzenkia zwiastująca powrót do piękna, które jak sądzę – nigdy nie przeminie. Słowa Czesława Niemena – Wydrzyckiego: DZIWNY JEST TEN ŚWIAT, w odniesieniu do piosenek lansowanych w radio, niechaj stracą swe znaczenie!    Amen.

 
 

Zostaw odpowiedź