RSS
 

CZĘŚĆ DRUGA

27 Gru

 –  II  –

Dusze…

Wyzwolone brakiem mgły

na lusterkach do ust przystawionych

w damskich torebkach oczekują

rumianych policzków w apogeum makijażu

Dusze…

Wiarą głęboką tajemne

balansują na krawędzi oczekiwania szczęścia

w wielkiej księdze zapisanego

– wiecznością

Czas…

Ikona serca

na papierowej wstędze EKG malowana

Puls staje dęba narowistym rumakiem

spłoszonym gromem z jasnego nieba

błyskawicą wiecznego zatracenia

 

Na ziemskim padole stygmaty czasu

znaczone piętnem przetrwania

To nie ryby Azji Tuhajbejowicza

to promienie słońca w sumieniach wykłute

na przekór sponiewieranych suszą kontynentów

krwawym wojnom pod sztandarami pokoju

zdradom w imię wydumanej świętości

 

Zostaw odpowiedź