RSS
 

MÓJ WIERSZ W NAJNOWSZEJ „GAZECIE KULTURALNEJ”

13 Sty

WNIEBOWZIĘCI

PRZEMIJANIEM

 

Jesienią

nie czekajmy na jaskółkę

Zimą

dokarmiajmy sikorki

Jesień…

Liście gamą barw pogubione

Zima…

Biel śniegu oka zmrużeniem

Teraz

– babie lato

Ty nostalgią zmęczona

hołubisz dzień zbyt krótki

 

Jutro – zmiana czasu na zimowy

 

Czas…

Nie zna granic przemijania

Słońce

Księżyc

Deszcz

Śnieg

Ty – ja

 

Słowem – kocham

wiosna obudzi nas ze snu

biciem zegara

nakręconego kluczem marzeń

Klucz szczerozłoty

znalazłem tamtej jesieni

Porzucony w kąciku pragnień

w pajęczynie czasu

– tobą więzionego

 

 

 

Zostaw odpowiedź