RSS
 

W POGONI ZA NADZIEJĄ

09 Lip

PSALM O POSZUKIWANIU

 

Tam gdzie uśmiechu i smutku granica

gdzie gości prawda i kłamstwo się czai

tam zdąża człowiek gnany samotnością

by los przeklinać lub się nim zachwycać

 

On Ona – te same dźwigają blizny

Nie ważna wiara ani kolor skóry

Ważna samotność która im doskwiera

Serce napawa goryczą trucizny

 

Jeszcze nie wiedzą co znajdą u celu

Uśmiech czy smutek radość nutę żalu

W sercu nadzieja wybrzmiewa zielenią

Biegnę za nimi – Ty też przyjacielu

 

Wiersz opublikowany w najnowszym wydaniu GAZETY KULTURALNEJ.

 

Zostaw odpowiedź

 

 
  1. Agnieszka

    Lipiec 10, 2020 o godz. 9:17 pm

    Podoba mi się. Taki oddech, coś nietuzinkowego. A życiem to się trzeba zachwycać zdecydowanie!!!

     
    • zygmunt

      Lipiec 11, 2020 o godz. 12:25 pm

      Agnieszko!
      Dziękuję za syntetyczną ocenę wiersza. Co najważniejsze – pozytywną.
      Cóż, w miarę poetyckiego dojrzewania rozumiemy, iż nietuzinkowość tekstu to rzecz najważniejsza.
      Zobacz – jak to odbiega od tekstów, które dzisiaj „w modzie”; utworów – pseudo wierszy nasyconych do bólu narracją, opowieścią płynącą wszędzie tam, jednak nie do porto POEZJA.
      Pozdrawiam – Z.

       
      • Agnieszka

        Lipiec 11, 2020 o godz. 9:25 pm

        Prawda. I czasami warto wrócić do klasyki pisząc nie do końca współcześnie, ale to trzeba umieć zrobić tak, by było oryginalne. Twój tekst jest. Pozdrawiam

         
  2. Zdzich

    Lipiec 18, 2020 o godz. 12:24 am

    Świetnie Zygmuncie – pozdrawiam serdecznie…

     
    • zygmunt

      Lipiec 18, 2020 o godz. 1:18 pm

      Zdzisławie – dziękuję za uznanie.
      W najbliższym czasie wypowiem się na temat Twoich wierszy, które ostatnio przesłałeś na moją skrzynkę.
      Pozdrawiam