RSS
 

Archiwum kategorii ‘WIERSZE, FRASZKI, AFORYZMY’

UKRAINA – SPRAWA EUROPY, ŚWIATA

24 maj

OBLICZ A

BÓLU

 

Fotografia cierpienia

pośród innych nieszczęść

spoczywa pod gruzami domów

Obrazy

farbami cierpienia malowane

 

Ból wszechmocny

odłamkami granatów zapisany

 

Przerażenie

krzykiem niemocy

przekleństwem pieczętowane

 

W morzu okiełznanej grozy

– zatopić nieszczęścia

Symboliką świata normalności

prowokować zjawy

– człowieka

– miłości

– pokory

– dumy

 

Dramat krwią pisany

pokłosiem nieszczęść

w dłoniach dziecka uwięziony

–  ciepłem nadziei

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

WIERSZ SNEM NAPISANY

24 maj

PRZEBUDZENIE

 

Tak trudno zasnąć…

 

Pod powiekami OBRAZY

Dzieła niedokończone

– bezimienne

 

Farby

na palecie wyobraźni

różnorodnością barw – zastygłe

 

Otwieram oczy…

 

Wiersz zaklęty kartką białą

po omacku szuka

mojego imienia

 

 

ECHA ZMARTWYCHWSTANIA – TO CZYŃCIE NA MOJĄ PAMIĄTKĘ ! !

03 maj

PAMIĄTKA

NA WYSOKOŚCIACH  

 

Po szczeblach Jakubowej Drabiny,

wspinam się wyżej i wyżej,

by znaleźć się wśród gwiazd,

dosięgnąć niebiańskiej wyżyny.

 

Na wysokościach,

wsłuchać się w ludzkie błagania,

usłyszeć głos Stwórcy witającego Syna.

To głos radości …

Odkupiona wina

Serca gorące

– cudem zmartwychwstania

 

 

WIERZYĆ W LEPSZE JUTRO

26 kw.

FALSTART

 

Aniele Stróżu…

Przeprowadź mnie

po kładce smutkiem chybotliwej

na drugi brzeg przebudzenia wiary

gdzie radość pośród traw rosą spłakana

 

Oddam ci pióro z twojego skrzydła

zgubione w pogoni za zielenią wiersza

–  – który jeszcze nienapisany

 

 

 

 

PRZETRWAĆ POEZJĄ

19 kw.

PRZEMIJANIE

 

Świat

powitał cię Słowem\

– pierwszym

Krzykiem

odpowiedziałeś światu

– po raz pierwszy

 

Po latach

echem tamtego powitania

trwasz w objęciach słów

bielą kartki zniewolonych

 

W blasku ulicznej latarni

nagość melancholii nocy

ofiarą całopalną na ołtarzu wiersza

 

Wśród ścian domów

milczących złowrogo

melodia metafory

w zakamarkach duszy zagubienia

 

Słowa pieśni pożegnania

nad dachami świata

lasem kominów

– pogubione

 

 

 

 

 

 

GRA – CZASEM ZAGMATWANA

05 kw.

GRA

ŻYCIEM ZNACZONA

 

Czekać na radość

Wypatrywać szczęścia

Oczekiwać ciepła przytulenia…

 

Czas uciekł z zegarów

– niespodziewanie

Oddalił się dyskretnie

– po angielsku

 

Pozostała nadzieja

– Nie gram w totolotka

 

 

 

 

 

W POSZUKIWANIU SŁÓW – DLA WALCZĄCEJ UKRAINY

01 mar

OCZEKIWANIE

 

Słowa moje

subtelnością zrodzone

krążą po orbitach wierszy

w ciągłym wirze zwariowanych pragnień…

 

Podaruj proszę

kilka szorstkich słów

Krzykiem buntu błękitu i żółci

wynurzą się z kłębowisk dymów

by spocząć ciszą w skrzyni spokoju

pośród wierszy radością nienapisanych

 

Błyskawicą skradzioną z blasku wybuchu

wieko skrzyni otwieram nadzieją

 

 

 

 

 

ECHO TAMTYCH PRZEŻYĆ /OD ŚWIĘTA/

22 lut

POD JEMIOŁĄ

 

Świece topól

w nagości bezwstydnej…

 

Wiosną

znów zapłoną  liści drżeniem

popłyną pieśnią serc zielonych

w ramiona nieba błękitem rozwarte

 

Kulistością jemioły zniewolony

modlitwą zaklęć pamiętanych

powracam do tamtych życzeń

– pocałunkiem pieczętowanych

 

Poznań, grudzień – 2008 r.

 

 

 

 

ZIMY ŁAGODNOŚCIĄ – TWOJE ZIMNE DŁONIE

20 lut

POSZUKIWANIA

 

Zimy niezdecydowaniem

zdecydowanie tęsknię do słoneczników

tańczących w objęciach najgorętszej z gwiazd

 

Zimy nieśmiałością

przywołuję ciepły taniec twych dłoni

– wiatrem północnym na amen wyziębionych

 

Jutro

w samo południe

ziarnami słonecznika nakarmię sikorki

Odnajdą

twoje rękawiczki

zanim zwiędnie promień słońca

– ostatni

 

 

 

REFLEKSJA – PO ŚWIĘCIE KOTA

18 lut

 

 *     *     *

W nocy, wszystkie koty są czarne.

Dzień, może rozczarować…

/Zamiennie: roz – czarno – wać/