RSS
 

Archiwum kategorii ‘WIERSZE, FRASZKI, AFORYZMY’

KOLEJE LOSU

15 sty

ROZSTANIE

 

Zapach twych perfum

wokół mojej głowy

Chłód dotyku bezwonny

w mych dłoniach uwięziony

Krwistość latarń ostatniego wagonu…

 

Cisza pachnąca w noc

– bez biletu

 

DOTRWAĆ ŚPIEWEM, RECYTACJĄ

10 sty

PRZETRWAĆ POEZJĄ

 

Umarłem zimną połową

Świata Nocy

Tą śpiewającą

Druga – żyje tańcem recytacji Dnia

Spocona wiruje pogardą arytmii

gęstniejącego powietrza

 

Prowokacja spełnienia

uczepiona gałęzi

nadchodzącego zmierzchu

 

Zatrzymać się w tańcu

Zawisnąć głową w dół

bezruchem uśpionych nietoperzy

Trwać oczekiwaniem kolejnych nut

fałszu pozbawionych

Zaśpiewać wiersza przebudzeniem

– – Arioso

 

POŻEGNANIE STAREGO ROKU UKŁONEM HAIKU

31 gru

   *     *     *

Odszedł rok stary…

Nowy – ma kwaśną minę

Radość w szampanie

 

W Nowym – 2023 Roku:

zdrowia, radości, wielkiej dozy optymizmu, spełnienia marzeń, życzę wszystkim czytelnikom, którzy

odwiedzają moją stronę w poszukiwaniu „swojego” wiersza.

Z poetyckim pozdrowieniem – Zygmunt. 

 

 

 

WIGILIA W KLUBIE LITERACKIM -„DĄBRÓWKA”

20 gru

MOJE:

HAIKU, AFORYZMY I FRASZKA,

PRZY WIGILIJNYM STOLE „DĄBRÓWKI”.

 

     *     *     *

Smutek choinki

Na nic blask świecidełek

Mosty spalone

 

     *      *     *

Śnieg okrył pola

Czerń stada wron krzykliwa

Biel taka cicha

 

   *     *     *

Płynie kolęda

Stary Rok bez tajemnic

Nowy – zagadką

 

     *     *     *

Śnieg okrył drzewa

Białe gwiazdki na rzęsach

Miłość – zielona

 

     *     *     *

Święta to czas przemiany…

Modlitwy w kalorie.

 

     *     *     *

Gdy Nowy Rok do drzwi stuka,

to znak, że dzwonek zepsuty.

 

DESER WIGILIJNY

Jedenaście potraw z trudem w siebie wmusił…

Obżarty ględził o kadzidle i złocie.

Potrawą dwunastą – na śmierć się udusił.

Konkretnie?

Suszoną śliwką gotowaną w kompocie.

 

Było poważnie, było uroczyście, było także wesoło.  Oby radość w Nowym Roku, towarzyszyła nam nie tylko od święta.

Wszystkim poetom, miłośnikom poezji, z okazji Świąt Bożego Narodzenia i na Nowy – 2023 Rok, składam najpiękniejsze życzenia: zdrowia i wszelkiej pomyślności.

 

 

 

 

 

MUZYKA LASU NA SPOTKANIE GWIAZD

30 lis

GWIAZDY

LASEM UŚPIONE 

 

Pełnia księżyca

więziona mrokiem leśnych ostępów

Świerki…

Muzyka powierników nocnych tajemnic

srebrem świetlistym

w szczerozłotą gwiaździstość firmamentu

Forte – brzmi szumem partytur lasu

Pianissimo – szelestem pogubionych igieł

w żywicznych aromatach orkiestry jutra

Dąb – dyrygent

konaru batutą karci ostatnie nuty

dawno wybrzmiałego koncertu dnia

Strąca gwiazdy

Odurzone żywicą

wtulone w ciepło piasku leśnych duktów

zasypiają

niegasnącym wspomnieniem spacerów

po bulwarze Mlecznej Drogi

 

 

 

JA I PEŁNIA KSIĘŻYCA

20 lis

NOC 

KSIĘŻYCEM PEŁNA

 

Nad ogrodem

godziną północy

księżyc w pełnej krasie

obnażeniem nagości drzew

liści bez reszty pozbawionych

 

W świetle księżyca

ciepłym chłodem

płynę w noc

pełnią jesieni

 

HAIKU – JESIEŃ 2022

17 lis

 *     *     *

 

Za oknem deszcz mgła

W drzwiach mokra nostalgia

Śmiech parasola

 

PALIĆ, PIĆ , ĆPAĆ – nie polecam

02 lis

WYZNANIE  PALACZA:

 

Bez palenia – nie ma życia

Tak twierdzi palacz zagorzały…

Nikotyna  – to pryszcz

w stosunku do koksu i gorzały

 

P.S.

Wszystkim potencjalnym palaczom, osobiście odradzam ten wstrętny nałóg, rujnujący płuca, serce i licho wie co jeszcze. Jestem o tym przekonany, a jednak pisząc te słowa – „siła wyższa” prowokuje wizją kolejnej  fajki, której obłok dymu z tarasu  mego domu, pożegluje w noc – do nieba. 

 

POMYSŁ NA WIERSZ

28 paź

WIERSZ

USKRZYDLONY

 

Ołówek – złamany

Pióro bez atramentu

Długopis z pustym wkładem

 

Słowa ulatują z pamięci

jak pogubione pióra ptaka

wiatru zamętem unoszone

 

Kiedyś pozbieram pióra

Ułożę z nich wiersz

– Ptakiem odleci

 

 

 

JESIEŃ – PORA WSPOMNIEŃ LATA

25 paź

TRAGIZM NIEDOWIERZANIA 

 

Znalazłem cię ziarnkiem piasku na plaży

Wciśniętą samotnością w szum wiatru

Oślepioną promykiem słońca igrającego z falą

Powiedziałem

– Popłyńmy razem za horyzont ciszy

Otulona drżącym przerażeniem

Odpowiedziałaś

– FATAMORGANA

 

Wiersz z mojej  debiutanckiej  książki poetyckiej pt. „AFRODYTA W ZAPACHU TĘSKNOTY” – wydanej w roku 2004.  To dawne czasy, dawno minione wiersze, które jednak powracają swym uniwersalnym przesłaniem. Smutnym pozostaje fakt, iż aktualnie osób błądzących w beznadziejności – jest coraz więcej. Dzisiaj, tak trudno zdobyć się na optymizm.