RSS
 

Archiwum z miesiaca Marzec, 2014

GWIEZDNA DESPERACJA

13 Mar

 

GWIAZDA SZCZĘŚLIWA

 

Zjawiamy się na świecie

maleńkich ust krzykiem

Ten krzyk

strąca gwiazdy

Mnie uczyniły – Wodnikiem

Szukam gwiazdy przewodniej

Na firmamencie wybór wielki

Panny

Ryby

Wagi

Et cetera – et cetera…

Znajdę  swą gwiazdę szczęśliwą

Wierzę w to całym sercem

Przygwożdżę ją tuż nad głową

jak kawałek żółtego sera

– Tylko czym

Nie wypada dziurawić nieba

aluminiowym widelcem

 

 

POEZJA ZAKWITAJĄCA W OGRODZIE BOTANICZNYM POZNANIA

11 Mar

 

 

To dla mnie zaszczyt, recytować utwory naszych wielkich poetów

w dniu 16- 03- 2014 o godzinie 16 – tej, w  POZNAŃSKIM  BOTANIKU.

 

Nie mogłem odmówić prośbie poetki – Marii-Magdalenie Pocgaj, która w imieniu ZLP-Oddział Poznań, zwróciła się do mnie z propozycją czynnego uczestnictwa w przywołaniu wiosny, podziwiania budzącej się do życia przyrody zapisanej wierszem przez  poetów, którzy stanęli na piedestale polskiej literatury.  Maria – tak pięknie, poetycko stwierdziła, iż w realizacji tego literackiego przedsięwzięcia, brak Jej – „męskiego głosu, a Ty – Zygmuncie tak pięknie recytujesz”.    I stało się!

Pozostaje mi tylko zaprosić miłośników poezji i tych co z poezją jeszcze na bakier, ale czujących  piękno Słowa,  w nadchodzącą niedzielę do BOTANIKA, na godzinę 16 – tą. Powitam z wielką radością -/ nie tylko ja/ – wszystkich przybyłych, złaknionych  piękna Słowa, które trwa wiecznością naszej dumy, ustawicznie dotyka  pragnień, marzeń, gdyż tylko one mogą uczynić świat  lepszym, a nas samych – doskonalić.

Tak więc uruchomię swój studyjny baryton recytacji, mając nadzieję na spełnienie Waszych oczekiwań przeżywania poezji spod znaku – romantyzmu-/ i nie tylko/ – ku chwale pęczniejących dziewiczą zielenią pąków drzew, krzewów, kwiatów.

Może kiedyś -/ tu nadzieja/, dołączę do grona uznanych poetów, postrzeganych przez  monokl  lirycznych preferencji?

Tak mi dopomóż muzo Erato!!  Tylko w Tobie moja nadzieja.

Liczę również – na rekomendację wspaniałej poetki – Marii Magdaleny Pocgaj!

HEJ POEZJO LIRYCZNA – TAK ROMANTYCZNIE ŚLICZNA!

/ Może coś przestawiłem ??/…..

 
komentarze 2

Kategoria: OGÓLNA

 

PERSONIFIKUJĄC WIOSENNE KLIMATY

11 Mar

 

 

PRZYCHODZISZ

            SZELESTEM

 

Jeszcze jesteś daleko

poza dotykiem

zasięgiem wzroku

Jeszcze cichutka

trwasz w ukryciu

uśpiona skromnością

Zgaduję nieuchronność przebudzenia

Szelest twej sukni słyszę w mroku

Wracasz owiana wiecznością

 

 

Tak się składa, iż wiosna tego roku – to zupełnie inna bajka.

Jedyna nadzieja w tym, że nie zaskoczy nas zimą w maju.

 

 

 

PRZYPADKI SZCZEGÓLNE – ÓSMYM DNIEM MARCA PISANE

08 Mar

 

Święto Kobiet…

Jak tu nie kręcić nosem?

Zamiast seksu za tulipanka

/o rajstopkach nie wspomnę/

– częstuje bigosem.

 

 

 

FALSTART – M.D.K

06 Mar

 

Ten skrót, to nie Miejski Dom Kultury, lecz Międzynarodowy Dzień Kobiet!

I o to – dwa wiersze w tonacji:  ONA – ON, aby Jej nie dopadła samotność. Dopuszczam nastrój –  nostalgiczny.

 

PREZENTY

 

Toniesz w kipieli zdarzeń

Wynurzasz się – znikasz

Twe imię

dalekie – bliskie

Gdybyś była taką jaką nie jesteś

gdybym nie był takim jakim jestem

… z dziury w skarpetce

wyczarowałbym gwiazdę

…z papierosowego dymu

ulepił bałwana

 

OCZEKIWANIE

 

Niebo

pod zimnym żelazkiem księżyca

Korale gwiazd wiatrem zawieszane

Nasze ciała

pokurczone chłodem zazdrości

Ręce wzniesione błaganiem

–  jałmużny piękna

Gorąca

 

 

JERZY GRUPIŃSKI I SŁAWOMIR KRZYŚKA W „DĄBRÓWCE”.

05 Mar

 

Działo się to wczorajszym wtorkiem, o godzinie 18 – tej w Klubie Literackim – „DĄBRÓWKA”.

 

JERZY GRUPIŃSKI– prezentował swoje najnowsze dzieło – książkę poetycką  – pt.  „KUSZENIE ŚWIĘTEGO POETEGO”.

Oceną tej publikacji, dogłębnie analityczną, poprowadzoną wielopłaszczyznowo,  podzielił się poeta, krytyk literacki  – Stanisław Szwarc.

 / Na marginesie… Cenię Stanisława  Szwarca  za totalny obiektywizm, totalną wrażliwość na Słowo.  O totalnym  umiłowaniu starych zegarów, wspomnę tylko na marginesie – przez szacunek dla pasji kolekcjonera!/.

Ad rem…

Uważam, że utwory zawarte w książce – „Kuszenie Świętego Poetego” , to ostra krawędź  miecza liryki- /czytaj erotyki w książce pomieszczone!/ – oraz stępione ostrze kuchennego tasaka wiszącego nad stołem naszej żałosnej egzystencji. Poezja Jerzego Grupińskiego nie należy do gatunku – „łatwa, prosta, przyjemna”.  Utwory, które wyszły spod pióra poety, wymagają od czytelnika pełnej koncentracji, często wielokrotnej analizy poszczególnych wersów, wyłuskiwania z nich ukrytych prawd, znaczeń… Po tej analizie –  ku zaskoczeniu czytelnika, stają się niespodziewanie komunikatywne, do bólu zrozumiałe swą oczywistością tylko pozornie drzemiącą pod piramidą  niezrozumiałych zdarzeń, lub krzyczących przebudzeniem  prostoty ich niedopowiedzenia.  Jedne i drugie trwają  delikatną materią sugestii,  zmierzającej do:  POSZUKAJ SAM SIEBIE!

Prezentacja ” SNY ZABRANE” – autorstwa  SŁAWOMIRA KRZYŚKI,  przyniosła wyzwania w odniesieniu do twórczości poetów, którzy ciągle poszukują swego miejsca na piedestale literatury. Książka zawierająca utwory najczęściej bardzo syntetyczne, lapidarne, niosące potencjał przeżywania prawd oczywistych i tych wyimaginowanych – spotkała się z mieszanymi ocenami. Obecny na spotkaniu poeta – Piotr Bagiński, / którego dokonania poetyckie b. cenię!/ – krytycznie odniósł się do wierszy, w których autor, na zasadzie pewnej „maniery” – żongluje frazą wiersza i zupełnie bez  potrzeby przestawia  kolejność słów, obowiązującą  w języku ojczystym,  czyniąc strofę wiersza – „bardziej poetycko nasyconą?” … W obronie poetyki Sławomira  Krzyśki wystąpiła Łucja Dudzińska, twierdząc, iż po publikacji wierszy i pomieszczeniu ich w wydanej książce,  nie pora i miejsce  na tego typu krytyczne uwagi. Jolanta Szwarc ripostowała argumentem, iż to właśnie dobra pora, aby mówić o poziomie poetyckiej twórczości, gdyż znaleźliśmy się w klimacie prezentacji książki, a nie na spotkaniu promującym wydaną książkę. Moje zdanie, które wypowiedziałem na forum spotkania, dotyczyło generalnie własnej maksymy, której dotąd nie ujawniałem przed światem.  „Tyle wierszy – ilu poetów. Takie wiersze – jacy poeci.”

Jestem przekonany, że Sławomir Krzyśka,  jeszcze nie raz zaskoczy nas wspaniałym wierszem, bowiem- /tu moje skromne zdanie/ – czuje ducha poezji i potrafi dotykać tego, co niedotykalne, zapisać to, czego inni zapisać nie potrafią.

 
komentarze 2

Kategoria: OGÓLNA

 

PODRÓŻE KSZTAŁCĄ…

04 Mar

 

 

PODRÓŻ ZIMOWO – LETNIA

 

Wiatr zaprzężony do sań marzeń.

Za mało czasu, by wsiąść i pojechać

z bagażem zdarzeń,

drogami znaczonymi milowymi kamieniami,

drzemiącymi pod rwanym oddechem śniegu.

 

Zefir smutku muskający żagle….

Balast doznań za ciężki,

by żaglowcem tęsknot popłynąć nagle,

bez szans odkrycia

Przylądka Spełnionych Nadziei.

Gwiazda Polarna,

na firmamencie topniejącego czasu.

 

W wątłym świetle ironii niezdecydowania,

szukam Twego uśmiechu.

– Zagubionego kompasu

 

 

AZYL – SZCZĘŚLIWY TEN DOM , GDZIE PAJĄKI SĄ …

01 Mar

 

POD DACHEM 

             WYPATRYWANIA

 

Kropla wina

– łzą

po ściankach kielicha

Pająk

– uśmiechnięty

ironią darowanego życia…

 

Spojrzenia

–  pajęczyną  więzione