RSS
 

Archiwum z miesiaca luty, 2021

WIERSZE DEDYKOWANE – XIII

22 lut

Pora na akrostych darowany synowi – Arturowi, wytrwałemu pożeraczowi maratońskich dystansów.

 

TWÓJ BIEG 

              W DOROSŁOŚĆ

 

Astralne mgławice dzieciństwa

Rozedrgane planety dorosłości

To  ty kolejnym biegiem spełniony

Uciekasz w brzęk kolejnego medalu

Raczkowałeś – to było wczoraj

 

 

WIERSZE DEDYKOWANE – XII

21 lut

Wracam do wiersza dedykowanego dorastającej córce Dobrochnie. Utwór zaklęty raczej rzadko stosowaną przez poetów formą, mianowicie – akrostych.

 

ZAKLINANIE IMIENIA CÓRKI

 

Dotykając marzeń

Odchodzisz powagą

Biegniesz poszukiwaniem

Rozdrabniasz drobiny

Oddychasz sobą

Czekasz cudu

Hejnału dorosłości

Nie widzisz chmur

Aksamit nieba

– – zły pomysł na minispódniczkę

 

 

WIERSZE DEDYKOWANE – XI

21 lut

Przyszedł czas na wiersz dedykowany wnuczce Amelii w czas Jej dorastania. Wiersz uwieczniony w książce poetyckiej DYWAGACJE OKAZJONALNE – z roku  2008.

 

ZACHWYT

 

Nie trzeba uciekać przed deszczem

Nie trzeba przed nikim padać na kolana

W pierścień złoty ust kleszczem

wessać się nie trzeba – kochana

 

Trzeba dumnie wysoko nieść głowę

Miernotą gardzić

Biednemu rzucić grosz

Z mędrcem rozmowy wieść o mądrości

i o tym

jak zebrać gwiazdy w kosz przed świtem…

 

Trzeba szukać miłości – kochana

Trzeba zachłysnąć się zachwytem

 

WIERSZE DEDYKOWANE – X

18 lut

TOMASZ AGATOWSKI – /1949 – 2004/ – poznański poeta, wielki piewca miłości.

Swój wiersz pt. „Klon i rozstanie” rozpoczyna słowami:

 

Twoje biodra w tym samym powietrzu

co moje wargi z wierszem

i odjechałaś niebieskim samochodem

z włosami długimi jak deszcz

 

Tomasz Agatowski lubił swój „domek” nad wodą i dżem agrestowy. Mój wiersz dedykowany poecie, trwa w mojej książce poetyckiej „Dywagacje okazjonalne”, wydanej w 2008 roku.

 

DŻEM AGRESTOWY

 

Niebo

w tej chwili tylko

opuchlizną ogromne

Wiatr

jedyny raz

ciszy zaprzedany

Słońce

więzione

kolcami agrestu – wyjątkowo

 

Za drzwiami altany Noc

czernią spowiedzi przyczajona

skrzypi zdrewniała zasłoną powiek

– tylko Twoich

 

WIERSZE DEDYKOWANE – IX

12 lut

ERNEST HEMINGWAY. 

W hołdzie – wiersz dedykowany wielkiemu pisarzowi.

 

CZAS ERNESTEM ZATRZYMANY

 

Dzwon bije dla mnie

Wiedzą o tym wszyscy

Piasek plaży w klepsydrze

ryby ogromem

bielą szkieletu

zdziwiony wielce

Dłonie solą oceanu

spękane skrycie

 

Stary Człowieku

bądź pozdrowiony na ziemi

dzwonów niebiańskich biciem

 

WIERSZE DEDYKOWANE – VIII

11 lut

Marek Słomiak – poeta poznański, którego cenię za twórcze osiągnięcia, za wiersze nasycone mądrą filozofią, wybiegające naprzeciw czytelnika nutą tajemnicy, metafizycznym pulsem, który w szczególny sposób odmierza czas zrozumienia przesłanie utworu. Tak się dzieje również w przypadku tematyki sacrum, podanej na tacy bez religijnego zadęcia. W mojej najnowszej książce poetyckiej – POZA HORYZONTEM- na stronie 77 -mej, zagościł wiersz dedykowany Markowi Słomiakowi, pt. „PRAGNIENIE ŚWIĘTOŚCI”. W rozmowie telefonicznej, /po otrzymaniu książki/ – poeta serdecznie podziękował i nadmienił, iż utwór został wysoko oceniony przez znamienitych znawców literatury. Mogłem być tylko zadowolony. 

 

PRAGNIENIE ŚWIĘTOŚCI

Markowi Słomiakowi

 

Przestrzeń doznań…

 

Otwarta pożądaniem

tajemnicza oczekiwaniem cudu

naga dogmatem zagubionej prawdy

 

Pragnieniem dotyku nieba

stajesz na wierzchołku góry

Trwa niewzruszenie na swoim miejscu

 

Niebo śliskie zmiennością nastroju

wymyka się z rąk cieniem żalu

– za utraconą cząstką ludzkiej naiwności

 

 

 

 

 

WIERSZE DEDYKOWANE – VII

11 lut

Sięgam po wiersz pt. „POWROTY” z książki DYWAGACJE OKAZJONALNE. Utwór ofiarowany Pani JANINIE DRĄŻEK, wieloletniej prezes Stowarzyszenia Ekologicznego z siedzibą w Barcinie, dla której relacja człowiek – przyroda, pozostaje w ścisłym związku z poezji umiłowaniem. 

 

POWROTY

 

Odlot ptaków…

 

Wrócą wiosny dotykaniem

po śladach lata nęcących złotobłękitem

Przylecą zielenią uśpionych łąk

lasów szumnym gadaniem

wierzb rosochatych zachwytem

jezior oddechem wilgotnym

tańcem słoneczników

na szarym parkiecie ściany

okraszonej van Gogh-iem

na pchlim targu kupionym za grosze

 

Powrócą nocy bezechem

w płomień świecy chłodem kołysany

– – ciepła nasłuchiwaniem

 

WIERSZE DEDYKOWANE – VI

10 lut

PROŚBA CZESŁAWEM PISANA

Czesławowi Niemenowi

/16.02.1939 – 17.01.2004/

 

Niemen – rzeka falą tęsknoty modra

nad jej brzegiem chwile ulotne

tamte dni w słońca blasku

hej – dziewczyno – hej

na huśtawkach napowietrznych

płaszczem chmur okryta

na parkietach

mostach

świtem na promenadzie

według wzrostu

koloru włosów

– to ty jesteś ta dziewczyna

oczy twe

usta twe

jesteś ładna

moja jedyna

w sieni listami pachnąca

– czy mnie jeszcze pamiętasz

domek bez adresu

świat obok nas

skrzydła jasnych aniołów

żar płonącej stodoły

melodia nowa

miłością do ludzi wyciągam ręce

do ciuciubabki zapraszam

nie żądam zbyt wiele

tak samo jak ty płaczę zegara zamętem

dwie duże łzy w Bajkału toń

wiatr w kolorowych muszlach

stoję w oknie włóczęgi cierpieniem

wychodzę na ulicę

może wrócisz tu

jednego serca przytuleniem

kołysaniem papug

blaskiem lampionów

na szeroko niklowanym barze

melodią skrzypcową nim przyjdzie wiosna…

 

To za mało

Za mało

Mimozy dreszczem jesień złotawa

i ten świat

– ciągle dziwny

 

Pamiętaj mnie jeszcze

 

 

 

 

 

WIERSZE DEDYKOWANE – V

08 lut

Wybór wiersza dedykowanego damie poezji Poznania ŁUCJI DANIELEWSKIEJ, to przede wszystkim ukłon i  podziękowanie za wiersze, to wywołanie impulsu do powrotu wierszy poetki, która w swych utworach jak nikt inny przywoływała sentyment, czułość, potrafiła w sposób nad wyraz oryginalny  odkrywać na nowo miłosne uniesienia. Wiersz poświęcony Łucji Danielewskiej zaczerpnąłem z wydanej w 2006 roku -/dwa lata po śmierci poetki/- mojej książki poetyckiej – ŁZA POMARAŃCZY.

 

MONUMENT

 

Melodia wiatru

w srebrze włosów

Zapach kwiatów

rozsypanych na sukience

Księżniczka na piedestale

wypowiedzianych

zapisanych

słów

 

Łza na rzęsie

wtulona w światło znicza

 

Cmentarz Górczyński, Dzień zaduszny – 2005 r. 

 
Możliwość komentowania WIERSZE DEDYKOWANE – V została wyłączona

Kategoria: WIERSZE, FRASZKI, AFORYZMY

 

WIERSZE DEDYKOWANE – IV

06 lut

Wiersz napisany na parę dni od przed śmiercią mojego ojca – Tadeusza.

 

KRES

 

Wędrujesz w ciszę

Na widnokręgu rozmyślań

zachodzące słońce kleci płot

z wydłużonych cieni zdarzeń

Za parkanem zapominania smutku

na gasnącym promieniu

zawieszona łza zanosi się łkaniem

 

Serce zagada pękniętym dzwonem

Światło zagości

na spektroskopowym widowisku

Otulony ciepłą kołdrą życia

odchodzisz…

 

Dobry los zmumifikuje łzę

– niespełnionego marzenia