RSS
 

Archiwum z miesiaca październik, 2021

AFORYZMU – NIGDY DOŚĆ

21 paź

Najgłośniej bije brawo i gromko woła o bisy – ten, który przespał koncert.

 

SPOGLĄDAJĄC W PRZESĄDY

15 paź

BEZSZCZĘŚCIE

 

Brzęk

tłuczonego lustra

Siedem lat nieszczęścia…

 

Limit szczęśliwości

wyczerpałem siedem lat temu

 

– Oczekiwaniem

 

TAK TRUDNO ODNALEŹĆ SIEBIE, INNYCH JESZCZE TRUDNIEJ

13 paź

Nocną porą, zamiast rozkoszować się dobrodziejstwem snu, piszę wiersz. To nic dziwnego. Większość moich utworów, powstała właśnie o tej porze. Wiersz zatytułowałem – „KOSMICZNE POSZUKIWANIA.  Utwór – /moim zamierzeniem/, winien skierować czytelnika w stronę doznań świata realnego, powinien abstrahować od mglistej, niewiadomej szczęśliwości zza światów, na rzecz realnego postrzegania problemów i rzeczywistego ich rozwiązywania. Gwiazdy, całe miliardy galaktyk, prowokują nas do zgłębiania ich tajemnic. Liczby – przekraczają nasze wyobrażenie. Jak wobec ogromu tajemnicy Kosmosu wygląda szary człowiek, łaskotany tajemnicą obcych cywilizacji, które kiedyś miały ponoć wielki wpływ na kształt naszego globu, a dzisiaj – uśpione oczekują na swój czas. Losy Ziemian, pozostają nieznane, jak nieznane są losy miłości, która gdzieś przepadła, a jej poszukiwania – to gra, która gdzieś w dalekich przestworzach może doczekać się szczęśliwego finału. Polecam swój najnowszy wiersz  – „KOSMICZNE POSZUKIWANIA” i z wielką przyjemnością, postaram się zaplątać w dyskusję nad  całokształtem zagadnień w dziedzinie: MIŁOŚĆ W SYTUACJI WIRTUALNEGO POSTRZEGANIA ŚWIATA. Budującej lektury.  Wiersz tuż obok, na zakładce WIERSZE, FRASZKI , AFORYZMY.

 
 

SZUKAĆ – ODNALEŹĆ SIEBIE TAK DO KOŃCA

13 paź

KOSMICZNE

POSZUKIWANIA

 

Gdzieś zbłądziły marzenia

Zmęczone

– przykucnęły pod miedzą doznań

 

Rozdroża

–  to nie dla mnie

 

Ja biegnę w stronę drogowskazów

– świetlistych

Połamane mrokiem desperacji

 

Zagubieniem obecny

w Wielkim Wozie

po kocich łbach Drogi Mlecznej

podążam za gwiazdą

po śladach swego

– nieodnalezienia

 

 

 

 

 

POEZJA – LEKARSTWO NA WSZELKIE ZŁO?

09 paź

TAKĄ JESTEŚ POEZJO

 

Dotykanie Słowa

Miłość

Uśmiech

Łza…

 

Szept krzykiem wypłakany

w poduszkę prostej prawdy

zrozumienia

drugiego

człowieka

 

 

PREDYSPOZCJE

03 paź

ZDECYDOWANY WYBÓR

NIEZDECYDOWANEGO POETY

 

Gdy mam wybierać

– sam nie wybiorę

Wszelkie targi

tobie powierzam

 

Ja tylko płacę

 

Dzisiaj

mrocznością chmury gradowej

Jutro

promieniem strofy wiersza

w pajęczynie twego cienia