RSS
 

WRACAJĄC DO WENY

21 marzec

 

WYZNANIE

 

Na krawędzi uśmiechu

widzę cię jasną

wpatrzoną w księżyc

Na krawędzi łzy

stajesz ulotna

zniewolona zadumą

Uśmiech i łza

Prawda i fałsz

Kocham cię za frywolną

interpretację

złudzeń

 

To dla córki.  Jeszcze nie raz wracać będę do wierszy, które dzięki Dobrochnie powstały, trwają i trwać będą. To również ukłon dla tych, którzy nie mają szans, zapoznać się z utworami, publikowanymi na kartach moich książek poetyckich. Sprawa wznowienia wydań – to utopia.

Dzisiaj liczy się sponsoring. Może ma to coś wspólnego z umiłowaniem słowa. Jednak ta kwestia, pozostaje w kręgach pobożnego życzenia. 

 

Teraz zupełnie z innej beczki, aby ten ekonomiczny wątek pożegnać.

 

RÓŻNICA

 

Czekasz na cud

odnalezienia wiary w niewinność.

Ja

– na Twoje cudowne

zagubienie wierności.

 

 

 

 

Zostaw odpowiedź