RSS
 

ROZWAŻANIA NAD NOWĄ KSIĄŻKĄ POETYCKĄ, „UWIERZ POECIE”

27 Maj

 

Dwa wiersze, które udostępniłem wczoraj: „Pełnia nie dokończona” oraz  „Inny wymiar„, to efekt moich ostatnich twórczych zmagań.

Nie jestem pewien, czy zostaną zamieszczone w mojej kolejnej książce poetyckiej, której teksty /ok. 80 utworów /- zostały napisane na przestrzeni dwóch ostatnich lat i są praktycznie  – /po stosownej segregacji, czynnościach redakcyjnych/, gotowe do opublikowania.

Zdaję sobie sprawę, że wiersz pt. „Inny wymiar„, doskonale wpisuje się w klimat przygotowywanej do wydania książki pt. „UWIERZ POECIE”. Stąd wahanie. Podejrzewam, iż wynik tych rozważań, będzie pozytywny dla tego utworu  i zagości on na kartach książki z tego względu, iż dokonywanie wyborów – to esencja naszej egzystencji, tylko nam przypisana. Książka – będzie bowiem zbiorem wierszy mówiących o permanentnej ambiwalencji uczuć, huśtawce doznań w postrzeganiu drugiego człowieka, przeżywaniu dzisiejszego świata, miażdżącego nas swoją różnorodnością. Zbiór utworów o filozoficznym zabarwieniu, ma przybliżyć czytelnika do odkrycia dawno temu odkrytej prawdy, że to ON – swoją wrażliwością, ciepłem przeżywania tego co piękne, odrzucaniem zjawisk emitujących chłód uczuć, decyduje o sobie, a tym samym o losach innych ludzi. Pozostaje nadzieja, iż przesłanie tych wierszy zostanie odkryte i w sercach zapisane.

Po raz pierwszy, tytuł wiersza przeniosłem na tytuł książki. Stanowi on bowiem swoiste credo człowieka, który tak jak w przysiędze Hipokratesa winien pomagać, a nie szkodzić. Przyjęcie i uwewnętrznienie pozytywnych wartości utworu poetyckiego, to najlepsze antidotum na zgniliznę tego świata.

Oto wiersz tytułowy:

 

UWIERZ POECIE

 

Jeżeli przetrwasz dotyk lęku

rozrzutnego nie oszczędzaniem

oszczędnego rozrzutnością

w ciepłym uśmiechu rymu

w chłodzie bieli wiersza

pozostaniesz Słowa 

nie – ulęknieniem 

Tak więc – nie odkryję Ameryki jeśli stwierdzę, iż najważniejszą rzeczą jest to, co dobrego pozostawimy po sobie. Wszelkie nasze ułomności w zderzeniu z naszymi osiągnięciami, będą nam wtedy na pewno wybaczone. Ba!  Pójdą w niepamięć.

Teraz – jeszcze kilka wierszy z przygotowywanej do wydania książki : UWIERZ POECIE.

 

TO TYLKO

               ZAMIANA

Pozostanie przy mnie

twój pierwszy gest

Gest niedzielnego pozdrowienia

Wszystkie święta Świata

zamienię na powszedniość

odbicia twej twarzy w lustrze

Znajdę dla niej wolne miejsce

w starym srebrze ramki

na fotografie

  – Ciebie mamo

  kochać nie przestanę

 

KIEDYŚ SZYBOWAŁEM

/ZNAM SIĘ NA TYM TROCHĘ/

 

Lot

Lot bez końca

do gniazda uwitego

przekleństwem powrotów

Czas rozpamiętywania łez poza  zasięgiem skrzydeł

Ich łopot pożera smugę poranka jasności

Przetrącone świstem bólu powietrza

trzaskiem łamanych konarów

zapisem czarnych skrzyń

dosięgają wieczności

– To nie ja brzozy

posadziłem

We mgle

We mgle

 

TO NIE TEN MOTYL

 

Ćma

Zwabiona światłem świecy

stuka w szybę rodzącego się wiersza

Północ

Pół pocałunku

Połowa pieszczoty

Wiersza pół

– Na co mi twój Cały dramat

mgnienia różu świtu…

Ja

dotykam złota gwiazd

tylko na chwilę

dniem uśpionych

 

 

Z serdecznym pozdrowieniem – Zygmunt Dekiert

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zostaw odpowiedź