RSS
 

UDANY POŚCIG ZA DORSZEM

15 Maj

 

Dziewięć godzin. Tyle trwał rejs połowowy po Bałtyku. Złowiłem kilka dorszy. Fantastyczna przygoda. Wspaniali ludzie – załoga/pozdrawiam Pana Henryka/ – GLOPTROTERA – bardzo przyjazna, wręcz opiekuńcza. Jedzenie wspaniałe. Kuchnia domowa. Potrawy przyrządzane na pokładzie łajby.  I ten wiatr, słońce w krasie dyskrecji – raptownie zmieniły karnację mojej skóry. Obiecany wiersz, który wyłowiłem z głębin Bałtyku, znajdziesz w kategorii – WIERSZE, FRASZKI…..

Pozdrawiam – do następnego rejsu po fantastyczną przygodę, pozwalającą uciec od codziennych trosk, zmagań i szarości zafajdanej egzystencji.

 
 

Zostaw odpowiedź