RSS
 

MAREK SŁOMIAK W POEMA CAFE

22 listopad

 

Dzień, wczorajszy, a  raczej wczorajszy wieczór  w  Poema Cafe,  na długo pozostanie w pamięci wierszami Marka Słomiaka –  bohatera poetyckiego spotkania i muzyki Roberta Łuczaka, która doskonale wtapiała się w klimaty utworów recytowanych przez poetę, wspieranego z równie pięknym, interpretacyjnym skutkiem, przez Agatę Wawrzyniak.

Wiersze Marka Słomiaka, to przede wszystkim dramaturgia, wyartykułowana bogactwem Słowa, niesionego intelektualnym uniesieniem.  Utwory poety, to przesłanie płynące pod żaglem zaklinania poetyki, wysublimowanej przeżywaniem: wczoraj, dziś i jutro w akordach wierszem uskrzydlonej etiudy.  Wiersze –  muzyka szeptu i wykrzyczenia, płynąca wzburzonym nurtem w żyłach percepcji słuchacza.

Poeta głosi swym wierszem:

……

Poezjo moja

jak miłość trwająca

w zapisie chwili

……

W moich uszach, brzmi także inny wers, będący potwierdzeniem specyficznego, krzyczącego oryginalnością podejścia Poety do własnej twórczości i postrzegania poezj w szerszym kontekście.

 

…..

Weź twarz wiersza w dłonie….

 

Twarz wiersza w dłoniach poety, który woła go do życia  i twarz wiersza uchwycona w dłonie czytelnika, który wiersz przeżywa.

Wyjątkowość metafor, wyzbycie się buńczuczności, wyimaginowanej symboliki, podejmowanie tematów,  które na co dzień pozostają niepostrzegane, to zasadnicze elementy stawiające poezję Marka Słomiak w pierwszym rzędzie przeżywania  piękna. To wiersze, które same nadstawiają twarz i tulą się do rąk.

Spotkanie – dla licznego grona przybyłych do Poema Cafe, było prawdziwą, poetycką ucztą.

Czekam na najnowszą książkę poetycką Marka Słomiaka, mając nadzieję, iż nie zapomni dołączyć do niej płyty z muzyką Roberta Łuczaka.

Za chwil parę – Marka dopadnie jubileusz 45 – lecia pracy twórczej. Już dziś składam poecie – przyjacielowi, najlepsze życzenia i gratulacje. Za wieczór autorski w Poema Cafe – szczere uznanie.

Do życzeń i gratulacji, dołącza się moja córka Dobrochna, z którą piękne wiersze i muzykę, w urokliwym lokalu, /nad wyraz przyjaznym poetom / –  przeżywałem.

 
 

Zostaw odpowiedź