RSS
 

WALENTYKOWE REFLEKSJE

14 lt.

 

Nadszedł ten dzień, serduszkiem znaczony.

Z uwagi na aurę, która z zimą nie ma nic wspólnego, serca chowamy przed deszczem pod wzajemnych uczuć parasolem.

Dziękuję Helenie Gordziej -wspaniałej, zasłużonej poetce, za przesłaną drogą telefoniczną laurkę:

Nie dam Ci chleba,

nie dam Ci szynki,

dam Ci całusa

– na WALENTYNKI.

Jeżeli nie zacytowałem tekstu zgodnie z oryginałem, to bardzo przepraszam, ale w momencie jego wysłuchiwania byłem tym kontaktem mile zaskoczony i podekscytowany. To dla mnie zaszczyt, że tak wiele znacząca dla literatury Helena Gordziej, w tym szczególnym dla międzyludzkich kontaktów dniu – pamiętała o Zygmuncie, skromnym autorze wierszy, który ciągle trwa w poszukiwaniu. To dla mnie bardzo ważne, że na swej drodze, w  czasach powodzi Sowa, odnajduję życzliwe dusze, które moje Słowo postrzegają na ratunkowej tratwie.

Szerze dziękuję..

W imieniu żony oraz własnym, dziękuję również córce Dobrochnie, która swym SMS-em  – /taka teraz moda/,  zapewniła nas o swej- cały rok, nie tylko od święta – miłości.

Obu Paniom dedykuję swoją fraszkę, licząc na  uśmiech sercem malowany:

 

                      FIASKO

WALENTYNKOWEJ HIBERNACJI

 

Swą miłość gorącą,

pragnął zamrozić w śnieżnej bieli.

Za sprawą deszczu,

nadal goreje w białej jak śnieg

– pościeli.

 

WALENTYKOWO –  SERDECZNIE, DLA WSZYSTKICH KTÓRZY : KOCHAJĄ, SYMPATYZUJĄ, BLUES-a CZUJĄ  – Zygmunt.

 

 
 

Zostaw odpowiedź