RSS
 

NIE TAK ZIELONO, NAWET PORĄ WIOSENNĄ…

23 Mar

 

DZIEŃ – NOC

 

Brnąc przez białe równiny życia,

spadamy ze szczytów,

czarną magią śmierci.

/21-03-2014 – SIEKIERKI WIELKIE/

 

Czas wiosny –  nie zawsze przynosi ulgę, ukojenie, optymizm.  Nie zawsze obudzone, rażące ciepłem promienie słońca,  stają się z mocy prawa natury – różową wyrocznią człowieczych losów.  To Człowiek –  On sam, w swojej samotności zagubiony, dotyka lodowej kry, parzy dłonie wrzątkiem gotowanej na herbatę wody.

Stąd ta poetycka refleksja – wyżej przywołana i ta druga,  przywołana kolejnym moim tekstem,  pisanym na zawołanie dwuznaczności, która nas nie opuszcza, zwyczajnym odruchem przeżywania  losu, wpisanego we wszystkie cztery pory roku –  CZŁOWIECZEŃSTWA.

 

– CZOŁOBITNOŚĆ –

 

Na Twoją chwałę,

wyznałem tylko połowę grzechów.

 

Sądzę, iż to stwierdzenie, pozwali uwierzyć w lepsze jutro.  Nutą czasu wyzwoli – kolejny grzech, popełniany : wiosną, latem, jesienią, zimą.

Nie zachęcam do grzechu, warunkowanego porą roku.

Zachęcam do przeżywania piękna , które żadnych pór roku się nie ima, gdyż jest pięknem samym w sobie, czekającym skromnie, cichutko na jego odkrywanie.   Dlatego oczekiwanie milczenia, staje się piękna grzesznym przesytem.

I tak mi dopomóż – POEZJO!!

 

 

 

 
komentarze 2

Kategoria: OGÓLNA

 

Zostaw odpowiedź

 

 
  1. Marianna

    Marzec 25, 2014 o godz. 4:49 pm

    Zygmuncie przeczytałam Twoje ostatnie wiersze iTy dobrze wiesz że lubie twoją poezje i pozwala mi ona inaczej spojrzeć na życie ,powiedz mi tylko dlaczego tak jest że spadając między szczytem a mrokiem śmierci musimy się tak bardzo poobijać.dlaczego człowiek mimo że jest częścią przyrody niszczy, nie szanuje ani przyrody ani poezji Pozdrowienia z okazji dnia poezji

     
    • zygmunt

      Marzec 26, 2014 o godz. 8:33 am

      Sądzę, iż ta smutna prawda, jest wpisana w naszą egzystencję. Pozdrawiam