RSS
 

SALON POETYCKI im. WINCENTEGO RÓŻAŃSKIEGO – Poema cafe.

01 czerwiec

 

29 maja, po wizycie w pracowni rzeźbiarza – Kazimierza Rafalika, pełen artystycznych wrażeń, wieczorową porą zawitałem do Poema cafe, gdzie w ramach Salonu Poetyckiego im. Wincentego Różańskiego, w licznym gronie przybyłych do Salonu słuchaczy, wysłuchałem wierszy poetki –  EDYTY KULCZAK  i utworów zmarłego w styczniu 2014 r. – TADEUSZA STIRMERA.

Spotkanie prowadzili: Agata i Amelia Wawrzyniak oraz Tadeusz Żukowski.

Piękny wieczór, pięknie skupieni słuchacze i przede wszystkim piękna w swej dojrzałej subtelności poezja Edyty Kulczak, w duecie z twardym, zgrzytającym pięknem zaskakującej metafory – wierszem Tadeusza Stirmera.

Dziękuję Edycie za piękną różę, którą odpięła ze swej sukni i darowała na pamiątkę spotkania – Zygmuntowi.

Tyle piękna jak na jeden wieczór – to fantastyczny wynik. Salon opuszczałem pięknie poetycko natchniony.

Jeszcze tej samej nocy, przesłałem poetce wiersz – refleksję, nawiązujący do Jej szczerej przyjaźni z Tadeuszem, podpisany moją przyjaźnią i uznaniem dla obojga. Utwór ” urodził się” w drodze powrotnej, po opuszczeniu Poema cafe.

Wiersz nosi tytuł:

 

ZAKLINANIE RÓŻY

/Edycie i Tadeuszowi/

 

To nie żart

To smutek

Szamanka sięga zaświatów

Białe anioły

w bieli grzechu zatracenia

Na ścierwisku

kromka chleba w pamiętanie

nienasyconej czerni stada wron

 

Szkarłat róży

odpięty z sukienki

uśmiechem wiersza

– darowany

 

Sądzę, iż Tadeusz, który tak niespodzianie odszedł z ziemskiego padołu, byłby zadowolony z tego utworu, gdyż jak twierdził: ” wiersz musi wyjść z bebechów”.  Prawdą pozostaje fakt, że utwór bardzo spodobał się Edycie, ku memu -/nie będę ukrywał/ – zadowoleniu.

 

 

 

 
 

Zostaw odpowiedź