RSS
 

POWRÓT LIRYKI – RAZ I DWA W JESIENNĄ ZADUMĘ

19 listopad

 

NIEDOSYT

                 GRZECHU

 

Odnajdziemy się

pod naszym drzewem

Wyplątani z uścisków spojrzeń

na rajskiej jabłoni zawiesimy ogryzek

złotej renety

– tamtego pocałunku

 

KRZYKIEM 

          WYSZEPTANE

 

Panie

– daj więcej dnia

Daj Panie

więcej nocy

by słońca gorącym oddechem

księżyca srebrnym chłodem

wszeptać się w źdźbła traw

– wiatru kołysaniem

 

 

 

Zostaw odpowiedź