RSS
 

DAWNY WIERSZ – NA NOWO CZYTANY

22 styczeń

 

ZASYPIANIE

          PRZEBUDZENIE

 

Zmrok zapada w ciszę

Echa dnia przyklejone do poduszki

Jeszcze chwila

jeszcze jeden krok do snu

Uwięzione w klatkach powiek

okruszki wschodzących uśmiechów gwiazd

Zgrzyt klucza w zamku brzasku

Drobne zacięcie przy goleniu

Czarny kot przebiegł drogę

W potrzasku przesądu

w cieniu oczekiwania

– zagubiona ćma znajduje schronienie

 

Wiersz napisany w 2002 roku.

Zaistniał w mojej debiutanckiej książce poetyckiej – AFRODYTA W ZAPACHU TĘSKNOTY – wydanej w roku 2004.

Wracam do niego analizą pogubionych, przestawionych rymów. Może to wpływa -/naturalnie poza treścią jaką sobą niesie/ – na jego oryginalność i  kwestię zrozumienia utworu?   Autorowi najtrudniej odpowiedzieć.  Może wrócić do tego stylu pisania?

 To musi pojawić się spontanicznie.

 

 

 

Zostaw odpowiedź