RSS
 

„…TAK I NA ZIEMI”

02 lipiec

 

 

JAKO W NIEBIE…

 

W moim ogrodzie

róże

lilie

groszki pachnące

W moim ogrodzie

grusze

śliwy

jabłonie

Aniołowie

zwabieni zapachem kwiatów

sfrunęli na ziemię

Ukryci w koronach drzew

oczekiwaniem dojrzałości owoców

Słodyczy

Niebiańskiej

 

Zostaw odpowiedź

 

 
  1. agnieszka

    lipiec 3, 2015 o godz. 12:08 am

    Niebo na ziemi niemal niemożliwe, a Niebianie na ziemi bywają niebezpieczni, bo szybko tracą to, co niebiańskie. Ale marzyć warto, a pisać trzeba.

     
    • zygmunt

      lipiec 3, 2015 o godz. 9:20 am

      Rola piszącego wiersze, to także idealizacja , przedstawianie wizji, które mogą ale nie muszą odnaleźć rzeczywistość.
      Zasiać ziarno. Czekać na plony.
      To takie agro – poetyckie.

       
      • agnieszka

        lipiec 3, 2015 o godz. 9:44 am

        To prawda, tylko potem te ideały nam mieszają w głowach i idealizujemy nie to co trzeba, a bałagan się robi. Mimo to nie wolno przestać pisać, jeśli ma się coś do przekazania lub jakąś wizję do przedstawienia. Pisanie jak oddychanie czy ruch – imperatyw konieczny.