RSS
 

CZAR WSPOMNIEŃ

10 wrz.

 

 

MOJE

          SZYBOWANIE

 

Było mi dane

dotykać słońca

Było mi dane

gonić wiatr

Horyzontem bez początku i końca

dane mi było

zakreślać świat

Błądzenie w chmurach

było mi dane

Powietrzna wędrówka

po pól szachownicach

Dziś

dane mi jest

pamiętanie…

Idąc szarą smutną ulicą

nie przestaję się światem zachwycać

 

Poznań- 23.02.2005 r. / Dawniej datowałem wiersza narodziny/

 

Zostaw odpowiedź