RSS
 

TO JUŻ DZIEWIĘĆ LAT. 09 PAŹDZIERNIKA 2006 – POŻEGNALIŚMY MARKA GRECHUTĘ

14 październik

 

 

MARKA GRECHU… WARTE

Markowi Grechucie

 

kwiaty pozbierane

skrzypce lipowe

tańcem zastygłe

tylko wiatr

szept bezimienny

w księżyca umizgi

w słońca westchnienie

ejże – ty

dziewczyno

latem skąpana

w hop szklance piwa

nie dokazuj miła

cudem świata

ust milczeniem

ech – to ty

damą moją

 

„DYWAGACJE OKAZJONALNE” – rozdział – TYM CO ODESZLI.

Wiersz publikowany również na łamach miesięcznika literackiego –  „AKANT”.

 

Zostaw odpowiedź