RSS
 

„A MNIE JEST SZKODA LATA”

26 październik

 

 

POURLOPOWA

        DESPERACJA

 

Morze

sztormem słońca zmęczone

zasypia plaży przytuleniem

Konają bursztyny wspomnień…

 

Miasto

spowiada się z grzechów

w gorączce lata popełnionych

Arterie rozedrgane

trójświatłem rozdroży pokuty

 

Z muszelką w zaciśniętej dłoni

przemierzam biało – czarne

modlitwy skrzyżowań

– Na czerwonym

 

 

Zostaw odpowiedź

 

 
  1. barbara

    październik 28, 2015 o godz. 7:06 am

    A mnie lata nie szkoda…chyba, że ma się taką „przystań”,jaką masz Ty.Dla mnie, najpiękniejszą porą jest jesień, zwłaszcza, jeśli są takie dni jak wczorajszy. I fajnie, Zygmuncie, że byłeś na moim i Ani spotkaniu. 30 osób, to liczba zadowalająca. Poezja jest dla ludzi mądrych i myślących. Pięknie dziękuję.

     
    • Zygmunt

      październik 29, 2015 o godz. 9:07 am

      Witam Basiu! Wtorkowe spotkanie w Klubie to ciekawa forma prezentowania Waszych wierszy i bardzo sympatyczny ich odbiór przez liczne grono słuchaczy.
      Gratuluję Tobie i Annie!
      Tak na marginesie. Jesienne pejzaże mojego ogrodu to samo piękno, szczególnie teraz gdy słońcem malowane.

       
      • barbara

        październik 29, 2015 o godz. 3:41 pm

        Zrób zatem jakieś ciekawe fotki…Będą piękne…