RSS
 

FRASZKI W DESZCZOWY PORANEK

11 marzec

 

  PRZEISTOCZENIE

 

Pana Boga chwyciłem za nogi…

Szczęściem bogaty – tak myślał czasem.

Gdy luba chwyciła za kasę,

jak mysz kościelna – ubogi.

 

   ZDRADA W KOMÓRCE

 

Wyznawał miłość.

Tulił, całował, sięgał do kiesy.

Miłość diabli wzięli.

Przeczytała od tamtej esemesy.

 

Zostaw odpowiedź