RSS
 

NIE CHCEM PISAĆ – ALE MUSZEM

22 lipiec

 

 

KAPITULACJA

 

Iskra modlitwy

gaśnie wahadłem oczekiwania

Błysk zbawienia

na uświęconej twarzy ikoną pisanej

w tajemnicę nieba jasności

 

Trąby jerychońskie

pod murami szczerbatymi przetrwaniem

ciszą złota porażone

w błogim śnie zatracenia

 

Biel flagi

trzepotem jutra

– potargana

 

 

Zostaw odpowiedź

 

 
  1. agnieszka

    lipiec 22, 2016 o godz. 9:42 pm

    Uzależnienie? Nie wolno go leczyć!

     
    • zygmunt

      lipiec 25, 2016 o godz. 5:02 pm

      Riposta świetnością doskonała. Chyba się dostosuję. Może uda się zaskoczyć wierszem, który mnie samego z nóg powali.
      Pozdrawiam – Z.