RSS
 

TAK NIEDAWNO SIĘ ZDARZYŁO

05 lt.

 

MOJE URODZINY

 

Dziesiątki przeżytych lat

stopniały jak wypalonej świecy wosk

Po drodze radości i smutki

dni pełne szczęścia – czasami trosk

 

Dzisiaj zapalam kolejną świecę

Niech jasnym płomieniem płonie

W krainę piękna wierszem polecę

miłością bliskich ogrzeję dłonie

wciąż wierząc w lepszy świat…

 

Tyle tęsknot pragnień

wiary w marzeń spełnienie

 

Dobrze mieć – siedemnaście lat…

Kielich szampana wychylony na amen

Zaskoczenie /?/

To tylko magia liczby

– – od tyłu czytanej

 

Dziękuję wszystkim członkom klanu Dekiertów, którzy wczoraj obsypali mnie pięknymi życzeniami, licznie przybyli do mojej enklawy ciszy, by uczcić kolejną rocznicę urodzin Zygmunta – seniora rodu.  

 

Zostaw odpowiedź