RSS
 

TAJEMNICA WOŁACZA

22 lt.

 

WIELKI SZU

W RETORYCE DEKLINACJI

 

Z bliska szeptu różu policzka

z oddali echa czołowego zderzenia słów

z aromatu zupy ogórkowej

/gorący kubek/

z wiosny skażonej śniegu szarością

w ostatnich podrygach zimy

z asem w rękawie marynarki

nadgryzionej spróchniałym zębem mola

wróżę przetrwanie

– kogo

– czego

– – wołam w krzyk

 

 

Zostaw odpowiedź