RSS
 

KOLEJNA „ŁAWECZKA LITERACKA” W BOTANIKU

18 czerwiec

Jak w każdą trzecią niedzielę miesiąca, poeci -/zrzeszeni i „amatorzy”/, sympatycy poezji, zjawili się w Ogrodzie Botanicznym, by wspólnie przeżywać temat spotkania wpisany w wiersze płynące z ZIELNIKA.

Spotkanie prowadziła Maria Magdalena Pocgaj, jak zawsze doskonale przygotowana i wspaniale poruszająca się po wybranej na tę niedzielę  tematyce poetyckiego kazania. W spotkaniu uczestniczył i wiersze swoje również zaprezentował – prezes ZLP O.Poznań – Paweł Kuszczyński. Strofy utworów głoszonych przez wielu przybyłych na ŁAWECZKĘ uczestników, rozpływały się w dźwiękach muzyki- /klawisze, gitara klasyczna, wiolonczela, saksofon/,  wspaniale dopełniając atmosferę niedzielnej przygody. Swym występem zachwycili uczniowie szkół muzycznych m. Poznania. Słuchacze mieli wyjątkową okazję poznać smak i zapach ziół, zaparzanych w poetyckim imbryku stanowiącym własność nie tylko twórców obecnych na spotkaniu, lecz również tych, których imbryki ciągle stoją na poczesnym miejscu, na eksponowanych półkach ogromnego regału literatury, wciąż rozsiewając aromatyczną woń.

Kończę  krótką refleksję płynącą z ŁAWECZKOWEGO spotkania fraszką, którą napisałem ad hoc, rozczarowany tym, że w prezentowanych utworach nie pojawiło się zioło decydujące o miłości, mianowicie – lubczyk.  Fraszka jak się okazało – /zdaniem uczestników/ – stała się „gwoździem programu”, co/ może słusznie?/, napełniło mnie uczuciem dumy i chęcią uczestniczenia w następnych ŁAWECZKACH LITERACKICH, rozstawianych w pięknych alejach Ogrodu.

 

FIASKO OCZEKIWANIA

Na żołądek – liść mięty.

Na poty – lipy kwiat.

Lubczykowy wywar pił jak najęty.

– Miłość nie przyszła…

Potrzebny swat!

 

 

 

 

 

 

 
 

Zostaw odpowiedź