RSS
 

SKĄD TEN TEMAT W SŁONECZNY DZIEŃ ??

28 Sie

H A D E S

 

Kraina wieczności

mgłą grobowej ciszy zasnuta

Łódź Charona nie odbije od brzegu

nie popłynie w majestat ciemności

 

Drżenie dłoni…

 

Obol w nurtach Styksu

Oko spod martwej powieki

mrokiem podziemnego świata

przerażone

 

Krzyk w jasność odkupienia

– JESTEM –

Początkiem życia

życia końcem

pamięcią we mnie

– – nieśmiertelną

 

Zostaw odpowiedź

 

 
  1. Barbara

    Sierpień 29, 2018 o godz. 9:46 am

    Temat wiersza nasuwa się sam… Zawsze jest jakiś powód. Zawsze jest jakaś maleńka iskra, która roznieci ogień. Nie dziwię się temu. Sama napisałam wiersz 13-go, a był to poniedziałek, podobno strasznie dołujący (umieściłam go na Facebooku) i otrzymałam wiele zapytań DLACZEGO TAKI SMUTNY. Dzień był piękny a nastrój kazał mi coś takiego napisać. Tacy już jesteśmy, Zygmuncie, a jak jeszcze nam coś „dowali”, to koniec świata. Pozdrawiam serdecznie.

     
    • zygmunt

      Sierpień 30, 2018 o godz. 6:20 pm

      Barbaro! Samo życie. Nic dodać – nic ująć. Gdy spoglądam na moje twórcze predyspozycje, stwierdzam, że najlepsze wiersze piszę w chwilach zadumy, refleksji, smutku, który na szczęście jeszcze mnie nie zdominował. Stąd tak mało w moich wierszach nuty humorystycznej. W tej sytuacji, dla równowagi wolę „zmęczyć” fraszkę.
      Pozdrawiam, życzę zdrowia – Zygmunt.

       
  2. Zdzich

    Wrzesień 4, 2018 o godz. 10:23 pm

    Wrzesień się kłania – pozdrawiam 🙂