RSS
 

POSZUKIWANIA

15 listopad

PRZEWROTNOŚĆ

 

Idę pod wiatr

Ciało skulone

Zaciśnięte usta

Łopocze podarta chusta wspomnień

Chowam ją do kieszeni – zapominaniem

Wargi wiatrem spierzchnięte

zastygły błaganiem o deszcz oczyszczenia

o światłość nieskończoną

róże dwie

białą – czerwoną

Niewinność – miłość

Nic do ukrycia

Farsy szyderczy śmiech

obijając boki w labiryncie życia

żalem zapada w przemijanie

 

 

Zostaw odpowiedź