RSS
 

MÓJ WIERSZ W ALMANACHU – XX AGONU POETYCKIEGO – „O WIENIEC AKANTU”.

22 sierpień

NIEUNIKNIONE

Kiedyś

najsroższą zimą

wyśpiewam słońce lata

 

Kiedyś

nocą najcichszą

wykrzyczę słowa

wrzawą dnia ukryte

w zakamarkach nieśmiałości

 

Kiedyś

na poduszce spopielałej

gorącem rozpalonych skroni

przywołam kwiaty

mrozem na szybach malowane

odejdę z bukietem słów

których nie dane mi było

wierszem namalować

w twym sercu

 

– Kiedyś

 

Zostaw odpowiedź

 

 
  1. Zdzich

    sierpień 23, 2020 o godz. 2:06 am

    Widzę, że jest moc – pozdrawiam serdecznie Zdzisław