RSS
 

CZAS – II

18 sty

To takie proste.  Czas to: wczoraj, dzisiaj, jutro. Błądząc tymi ścieżkami, dotykamy zdarzeń, które przeminęły, trwają lub sięgamy do tych, które dopiero nadejdą. 

 

TAK BLISKO BYŁO DO NIEBA

 

Wczoraj

obiecałaś pieszczotę

kapiącą ciepłem twego ciała

tajemnicę księżyca

wyłowioną z głębin oczu

szelest liści

w czułym szepcie wyznań

Obiecałaś

słodycz ostatniej czereśni

ukrytej przed szpakiem

ostatnie jabłko

z rajskiego ogrodu

 

Dzisiaj

bladość oczekiwania

posyp różem pudru

Powiew obietnic

zamknie drzwi zakłopotania

Zachichocze naiwnością niebo

nęcąc bukietami gwiazd

 

Wiersz z książki poetyckiej „ŁZA POMARAŃCZY” – 2006 r.

Cóż – pozostaje oczekiwanie, a więc nadzieja na lepszy czas, czas spełnienia.

 

 

 

 

Zostaw odpowiedź

 

 
  1. zdzich

    styczeń 19, 2021 o godz. 7:46 pm

    Jeszcze czas na niebo – pozdrawiam serdecznie Zdzisław

     
    • zygmunt

      styczeń 20, 2021 o godz. 1:49 pm

      Zdzisławie! Nieba nigdy dość. Pozdrawiam. Jak wrażenia po lekturze mojej książki?

       
  2. zdzich

    styczeń 21, 2021 o godz. 7:33 pm

    Witaj, super bardzo fajne – pozdrawiam serdecznie.

     
    • zygmunt

      styczeń 23, 2021 o godz. 7:10 pm

      Zdzisławie.
      Nie mogę tak bezkrytycznie wyrazić swojej aprobaty w odniesieniu do Twego wiersza. Pisanie wierszy to jednak dość trudna sztuka.
      Nie każdemu dane uchwycenie chwili zachwytu, ukrycie na kartce papieru tego co przeżywamy, do czego dążymy, co jest dla nas ważne a co należy odrzucić. Twój wiersz oceniam wysoko. Stanowi swoista credo, może bardziej dosadnie – receptę na dobrą poezję. Dlatego proponuję jedną poprawkę, mianowicie wykreślenie pierwszego wersu i rozpoczęcie wiersza od: życie wierszem opisać.
      Pozdrawiam

       
  3. zdzich

    styczeń 23, 2021 o godz. 9:25 pm

    Witaj, uważam że słowa „Tak łatwo” są bardzo ważne w tej miniaturce. Dlaczego? Ponieważ, jest taka analogia do życia prawdziwego a tylko pokazanego na białym skrawku papieru. Taka symetria, zderzenie takie porównanie.
    Dziękuję za komentarz, każdy poeta broni swych wierszy jak dzieci. Pozdrawiam serdecznie Zdzisław

     
    • zygmunt

      styczeń 24, 2021 o godz. 1:32 am

      Będę się trzymał mojej wersji. Rezygnując z pierwszego wersu drogi Zdzisławie, otwierasz szeroką drogę, stajesz się lekarzem dusz, ukazujesz możliwości, zachęcasz do życia pisanego poezją i nie ma znaczenia czy to łatwe, czy trudne. Dla mnie Twój wiersz to wspaniała, pełna poetyckiego ładunku – recepta na życie.
      Obiecuję, iż więcej nie będę przekonywał do mojej wersji. To, że utwór na samym początku staje się polemiczny – świadczy, że zabrał ze sobą coś znaczącego i poniesie to do czytelnika. Reszta – milczeniem. Pozdrawiam

       
      • zdzich

        styczeń 24, 2021 o godz. 11:32 am

        Witaj Zygmuncie, twierdzisz, że wiersz jest pełen poetyckiego ładunku, i sumujesz to, że staje się polemiczny, co za tym idzie negatywny. Tego nie rozumiem.
        Pozdrawiam serdecznie Zdzisław