RSS
 

SMAKI POEZJĄ PŁYNĄCE – V

23 marzec

WIECZERZA POETÓW

 

Na ucztę

zaproszę poetów…

 

Moje progi niskie

Usiądą

Zjedzą

Wypiją

Wina mam w bród

Ryb jak na lekarstwo

Zbędne cudowne rozmnożenie

Wystarczy odpuszczenie grzechów

Nawet tych nie napisanych

 

Nad ranem

rozgrzeszeniem pijani

w srebro pajęczyny słów

wpleciemy ofiarną pestkę winogrona

w intencji brzemiennego słońcem

wiersza

 

 

 

Zostaw odpowiedź