RSS
 

SACRUM PROFANUM W WIERSZACH ZYGMUNTA.

01 kwiecień

SACRUM – PROFANUM…

Pojęcia jakże przeciwstawne. Mówiąc o  sacrum, wkraczamy w świat duchowych wzlotów, obcowania z bóstwem, obrzędem, liturgią, poruszamy się w zamkniętym kręgu wszelakich dokonań znaczonych świętością. Sacrum -/łac. „to co święte”/- obejmuje wszystko, co należy do sfery religijnej. Odmienną sferą, absolutnie przeciwstawną, jawi się profanum. Dotyczy ona wszystkiego co ludzkie. Profanum, to spektakl świeckości nasycony treścią przeżywania dnia codziennego przez zwykłego zjadacza chleba, wydarzeniami płynącymi bezpośrednio z jego życia. Tak więc mamy do czynienia z dwoma światami: światem znaczonym boskością i światem świeckości.  Zagadnienia o których mowa, były i pozostają w zainteresowaniu wybitnych filozofów, socjologów, religioznawców. Zagłębiając się w tej jakże ciekawej tematyce, zwróciłem szczególną uwagę na  definicję sacrum, profesora Mircea Eliade  -/1907-1986/ – rumuńskiego filozofa kultury, religioznawcy, nauczyciela akademickiego w Stanach Zjednoczonych. Dlaczego? Zrozumienie winno nadejść po przytoczeniu definicji, która wyszła spod pióra M. Eliade. „ Sacrum bywa po prostu elementem utworu literackiego, przedmiotem interpretacji, ale może być też perspektywą dla rozważań teoretycznych, która pozwala głębiej wniknąć w istotę poezji, jej funkcję w kulturze, jej sens dla człowieka”. Moje utwory, które wkrótce zagoszczą w nowym cyklu zatytułowanym: SACRUM -PROFANUM W WIERSZACH ZYGMUNTA, pozwolą czytelnikowi potwierdzić głęboką, filozoficzną  prawdę zawartą w tej definicji.

Zapraszam do wierszy, awansem życząc: sympatycznego wnikania w głębię poezji, zadumy, refleksji, rozważań nad świętością wplecioną w zwykłe, lub niezwykłe ludzkie sprawy.

 
 

Zostaw odpowiedź