RSS
 

PRZEBUDZENIE

24 lipiec

 

WIERSZ

SNEM NAPISANY

 

Świt powitałem wierszem…

 

Zaplątany w serpentynach leśnych ścieżek

wychylony zza parawanu mgły porannej

zapachem skoszonych łąk odurzony

w uścisku cienia martwej ciszy

metaforą słońca zagubioną

– przetrwał noc

 

Magią brzasku Słowa

wędruję alejami strof

– – ocalałych

 

 

 

Zostaw odpowiedź

 

 
  1. zdzich

    lipiec 26, 2021 o godz. 4:10 pm

    Jak pięknie świt witać wierszem ubranym w metafory. Pozdrawiam Zdzisław