RSS
 

WIERSZ EROTYCZNY – MOJE SŁOWO

15 styczeń

Pierwszego grudnia ubiegłego roku, wypowiadałem się na temat EROTYKU.  Dzisiaj, aby temat ten podtrzymać, pragnę dodać  jeszcze jeden argument, który powinien poszerzyć horyzonty postrzegania, doprowadzić do definitywnego rozwiązania problemu. Dlatego na wstępie – wiersz, będący potwierdzeniem mojego osądu.

 

EROTYCZNIE 

        SOBĄ ZAGUBIENI

 

Pragnę twe oczy

rozmodlić spojrzeniem

Usta

roześmiać pocałunkiem

Twoje ciało

uwięzić w nagości pieszczot

Muszę tylko

zatrzeć ślady wędrówek

by nie wrócić po nich

za widnokrąg twego przemijania

Dzisiaj pieść mnie

– bezwiarą oczu

– ust grymasem

– powrotem

Moim

 

Jak wspomniałem i wracam do tego swoim najnowszym erotykiem, słowa wiersza  nie muszą być wyjmowane z księgi będącej na cenzurowanym. Można wyrażać uczucia, pragnienia, euforię erotycznych doznań, w sposób stricte poetycki, zdecydowanie odległy od wulgaryzmu. Pozwólmy doznaniom, płynąć obłokiem  filozofii zjednoczenia ciał, serc i dusz, słowem osadzonym delikatnością, w pięknie kolorów tęczy.  Taką  jest miłość. Właśnie ona / mój erotyk  usiłuje tę maksymę pieczętować herbem wiersza, /-  jest  najlepszym świadectwem na to, iż miłość  ma się tak do wulgaryzmu, jak samorodek złota – do świńskiego g..na.

Niechaj obrażają się na mnie koledzy – poeci. Zwykli, kochający poezję Twórcy – gustujący w mocnym, często „komputerowym” –  bezimiennym słowie. Na pewno postaram się zrozumieć ich racje, uzasadnienia wynikające z przypisanego prawa wolności poezji, do niczym nie skrępowanej  wypowiedzi. Tylko czy na tym polega opis, przeżywanie piękna miłości?

Mogę dyskutować, jeżeli „przetrawią” mój wiersz pt. „Erotycznie sobą zagubieni”.

Zaakceptować – nie!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
1 komentarz

Kategoria: OGÓLNA

 

Zostaw odpowiedź

 

 
  1. Zzdzich

    czerwiec 3, 2017 o godz. 10:05 pm

    Popieram i Twoje słowo.
    Pozdrawiam 🙂