RSS
 

SFATYGOWANA TALIA KART

26 lt.

 

 

KUR

 

Zgubiłem ciebie

ziemią

wiatrem

deszczem

słońcem

Może sama przepadłaś

purpurą konania dnia

różem zmartwychwstania świtu

Odnalazłem

tasując cztery karty żywiołów

W realnych dłoniach

wyimaginowaną pieszczotą

– spłonęłaś

 

Tak jak wspominałem kiedyś, Kobieta  w moich wierszach jawi się tajemnicą. To wieczność i ulotna chwila. To przeżywanie zwycięstwa uczuć i smakowanie  porażki rozstania. Pozostaje i pozostać musi –  Początkiem i Końcem.  Może to inspiracyjna maniera ?  Pokłady piękna, tajemnicą Kobiety pozostają ciągle przebogate. Jestem przekonany, iż oczekują kolejnego wiersza, który tę tajemnicę rozwikła, bądź  jeszcze bardziej zagmatwa swą „odkrywczą” recepturą.

 

 

 
 

Zostaw odpowiedź